Biało-Czerwoni wzięli udział w MŚ po raz drugi. W pierwszym spotkaniu ulegli Japonii 4:9, w drugim przegrali z Brazylią 4:7.

 

Także we wtorek nie byli w stanie przeciwstawić się rywalom. Już w pierwszej tercji podopieczni trenera Marcina Stanisławskiego stracili cztery gole, drugą przegrali 1:2. W ostatniej zaczęli odrabiać straty po golach Konrada Kubiaka, Jakuba Jesionowskiego i samobójczym trafieniu rywali.

 

Jednak wicemistrzowie globu sprzed dwóch lat odpowiedzieli chwilę później kolejnymi dwoma bramkami, ustalając wynik spotkania na 8:4. Mają sześć punktów i czekają na wynik drugiego spotkania tej grupy - prowadząca w tabeli Brazylia (6 pkt) zmierzy się z Japonią (3). Biało-czerwoni są na ostatniej pozycji z zerowym dorobkiem.

 

Na Bahamach rywalizuje 16 drużyn podzielonych na cztery grupy. Po dwie najlepsze awansują do ćwierćfinałów. Finał zaplanowano na 7 maja.

 

Polska - Tahiti 4:8 (0:4, 1:2, 3:2)

 

Bramki: Tomasz Lenart (22), Konrad Kubiak (27-karny), Raimoana Bennet (31-samob.), Jakub Jesionowski (34) - Raimana Li Fung Kuee (2, 36), Heiarii Tavanae (4, 34), Patrick Tepa (7), Angelo Tchen (12), Naea Bennett (13, 18)