Piłka ręczna

Włodarczyk: Ręczna w stadium embrionalnym

Białoruś i Polska rozpoczęły rywalizację w eliminacjach ME 2018 w Chorwacji od porażek. Oba zespoły niespodziewanie przegrywały przed własną publicznością w pierwszej kolejce: Polacy na starcie ulegli w Ergo Arenie Serbom 32:37, a Białorusini musieli uznać wyższość Rumunów. O ile nasi sąsiedzi ze wschodu odbili sobie porażkę, wysoką wygraną na trudnym terenie w Serbii, to nasi szczypiorniści niestety kontynuowali niechlubną serię przegrywając z Rumunią 23:28 na wyjeździe. Po dwóch seriach spotkań Polacy byli więc na ostatnim - czwartym miejscu w grupie 2.

Na mistrzostwa Europy w Chorwacji zakwalifikują się po dwie najlepsze drużyny z każdej z grup, dlatego podopieczni Tałanta Dujszebajewa nie mogli sobie pozwolić na kolejne wpadki. 4 i 7 maja miały czekać ich dwa starcia z młodą drużyną Białorusi, a najpierw przyszło nam się zmierzyć z naszymi sąsiadami na wyjeździe - w Mińsku.  16-osobowa kadra Polski na ten mecz zdecydowanie różniła się od tej, która w styczniu walczyła na mistrzostwach świata we Francji. Tałantowi Dujszebajewowi udało się namówić na powrót do reprezentacji Krzysztofa Lijewskiego i Karola Bieleckiego, a po kontuzji nareszcie mogliśmy zobaczyć w biało-czerwonych barwach Michała Jureckiego. Żaden z nich nie wziął jednak w czwartek ciężaru gry na swoje barki, a polskiej drużynie brakowało właśnie lidera...

 

To Polacy rozpoczęli jednak spotkanie w kapitalny sposób, bowiem po kontrze do siatki trafił Krajewski, a na dodatek jeden z Białorusinów został wykluczony na dwie minuty. Gospodarzom zupełnie nie przeszkodziło to jednak w błyskawicznej ripoście i to oni w ciągu czterech minut zdobyli cztery kolejne bramki! W polskim zespole brakowało skuteczności na skrzydłach, czego nie można było z kolei odmówić Białorusinom. Do 18. minuty wydawało się jednak, że mamy spotkanie pod kontrolą, bowiem prowadziliśmy 8:7. Wtedy właśnie przyszła kolejna fatalna seria niecelnych rzutów i strat w ataku, która poskutkowała pięcioma trafieniami rywali z rzędu. Do przerwy gospodarze prowadzili 15:10, ostatniego gola rzucając tuż przed końcową syreną...

 

Gdy wydawało się, że gorzej być nie może... przyszła druga połowa, która już na samym jej początku odebrała kibicom wiarę w dobry rezultat. Fatalnie rozegrane trzy ataki poskutkowały trzema kontratakami i już w 33. minucie Białorusini mieli osiem bramek przewagi! W polskiej ekipie nie bylo gracza, który poderwałby swoją postawą pozostałych do szalonego powrotu - takiego, który wielokrotnie był już w przeszłości dziełem biało-czerwonych. Rywale zaś punktowali nas bezlitośnie, grając do tego z polotem i finezją. Kulesz, Gajduczenko i Puchowski raz po raz wchodzili w naszą obronę jak w masło, odbierając nam jakiekolwiek nadzieje na dobry wynik. Ostateczny rezultat 23:32 jest dla Polaków co najmniej kompromitujący...

 

Polska zamyka tabelę grupy 2 z zerowym dorobkiem punktowym. Do awansu na mistrzostwa Europy w Chorwacji potrzebujemy teraz małego cudu. Cudu polegającego przede wszystkim na błyskawicznym odrodzeniu naszych szczypiornistów, którzy zupełnie nie przypominają ekipy sprzed kilkunastu miesięcy. Już w niedzielę 7 maja rewanż z Białorusią w Płocku.

 

BIAŁORUŚ – POLSKA 32:23 (15:10)

 

BIAŁORUŚ: Mackiewicz, Sałdacenka – Browka, Kulesz 4, Babiczew, Puchowski 4 (1), Rutenka 4, Szyłowicz 2, Jurynok 4, Baranow 1, Karwacki, Padshywalał 1, Karalek 7, Titow, Kulak 1, Gajduczenko 4.

 

POLSKA: Malcher, Morawski – Daćko 2 (1), Lijewski 4, Łyżwa, Jachlewski 3, Krajewski 5, Bielecki, Kus, Jurecki 2, Syprzak 1, Moryto, Daszek 1, Przybylski, Paczkowski 4, Chrapkowski 1.

 

Sędziowali: Mindaugas Gatelis oraz Vaidas Mazeika (Litwa)

Białoruś
Polska
32:23
Zapis relacji

Witamy w relacji na żywo z meczu Białoruś - Polska w eliminacjach ME 2018 w Chorwacji.

Z Białorusinami po raz ostatni graliśmy w mistrzostwach Europy w naszym kraju. Przypomnijmy sobie to spotkanie.

Dzisiejsze spotkanie poprowadzi para sędziów z Litwy. Czas na hymny obu państw.

Już za chwilę zaczynamy spotkanie. Czekamy na pierwsze zwycięstwo w grupie!

Polacy rozpoczynają pojedynek w składzie: Malcher - Krajewski, Daszek, Chrapkowski, Lijewski, Jurecki, Kus.

Malcher z pierwszą udaną interwencją po rzucie Kulesza!

Znakomity początek! Faulowany przez Dzianisa Rutenkę Krajewski trafił do siatki a do tego dwie minuty dla Białorusina.

Trafienie Jurynoka ze skrzydła.

Jurecki ładnie rozrzucił piłkę na prawe skrzydło, ale Daszek w stuprocentowej sytuacji trafia w słupek.

Żółta kartka dla Kusa.

Artsem Karalek trafił z koła. Przegrywamy 1:2 w 4. minucie.

Świetna interwencja białoruskiego bramkarza po rzucie Lijewskiego.

Zaskakujący rzut i bramka Puchowskiego z biodra.

Błyskawiczna kontra rywali i trafia Baranow. My odpowiadamy nareszcie trafieniem Lijewskiego.

Malcher broni, ale niestety Michał Jurecki nie trafia tzw. patelni...

Zamieszanie na parkiecie, nikt nie potrafi uspokoić gry. Mamy piłkę, ale na razie nie mamy sposobu na Mackiewicza, który świetnie spisuje się między słupkami.

Mamy gola Jachlewskiego!

I kolejną interwencję Malchera, rozkręca się nasz bramkarz.

REMIS! Daszek pakuje pilkę w okienko!

Skuteczny szybki atak rywali i trafia Karalek.

Karygodne błędy Polaków w ataku i nie odrabiamy straty.

Ależ pudło Baranowa z prawego skrzydła! I kolejna obrona Mackiewicza.

Świetna akcja piłkarzy ręcznych Vive! Jurecki do Jachlewskiego, ten wszedł między obrońców i trafił do siatki!

381. bramka Siergieja Szyłowicza w kadrze. Świetna lewa ręka.

Indywidualna akcja i gol Lijewskiego!

Wreszcie wykorzystujemy kontrę i mamy prowadzenie po bramce Krajewskiego!

Dziura na środku polskiej obrony i tracimy łatwą bramkę.

Krajewski do koła do Syprzaka, a ten nie marnuje sytuacji sam na sam.

.

Puchowski znowu zaskoczył polską obronę i bramkarza.

Strata Łyżwy bezlitośnie skarcona przez rywali. Baranow z kontry.

Mackiewicz zatrzymał wymuszony rzut Przybylskiego.

świetne dogranie do Karaleka na koło, a ten wiedział już co zrobić z piłką!

Samotny Syprzak nie wierzy, jak Mackiewicz zatrzymał jego rzut z koła.

Bomba Olega Kulesza z dystansu i znowu tracimy trzy gole...

Czas dla Tałanta Dujszebajewa.

Faulujemy w ataku...

Na pełnym ryzyku Białorusini rozgrywali akcję, a Jurynok trafił z trudnej pozycji.

Faul na Lijewskim, Babiczew ląduje na ławce kar. Krótka przerwa w grze.

Lijewski powstrzymany w ataku.

Jurij Szewcow prosi o czas. Zobaczymy, jak tę minutę wykorzysta Tałant Dujszebajew.

Dwie kapitalne interwencje Malchera po rzutach Kulesza!

Nareszcie bramka Polaków po prawie 10 minutach bez gola. Jachlewski.

Szyłowicz zaskoczył polskich obrońców...

Kontra rywali, a w niej skutecznością błysnął Dzianis Rutenka. 30 sekund do końca.

Polacy zdołali jeszcze trafić do siatki przed końcem pierwszej połowy, ale udało się to również Kuleszowi... Po trzydziestu minutach przegrywamy pięcioma trafieniami, DRAMAT!!!

Niestety to Białorusini wykazują się większym zaangażowaniem, a przede wszystkim spokojem na parkiecie w Mińsku. Bezlitośnie wykorzystują również kontrataki... W polskiej ekipie zawodzą natomiast liderzy, w zasadzie zawodzi każdy gracz oprócz Adama Malchera.

Wracamy do hali w Mińsku, na, mamy nadzieję, lepszą drugą połowę w wykonaniu Polaków!

Wycofaliśmy bramkarza, ale straciliśmy piłkę w ataku i... straciliśmy też gola... Fatalny początek.

Jurynok bez problemu trafia z lewego skrzydła.

Co się dzieje z Polakami? Kolejna strata i kolejna kontra rywali.

Na bramkę Syprzaka rywale odpowiadają w błyskawiczny sposób.

Graliśmy bez pomysłu akcję w ataku prawie minutę. I na koniec straciliśmy pilkę.

Wreszcie to my kontratakujemy i Krajewski zmniejsza stratę!

Wadim Gajduczenko w drugiej połowie bezlitośnie bomabrduje naszą bramkę.

Syprzak po raz kolejny zatrzymany dzisiaj przez Mackiewicza.

Byliśmy bliscy przechwytu, ale Białorusini jakimś cudem utrzymali się przy piłce i dograli do Rutenki. Ten się nie myli.

Bramka Paczkowskiego.

I znowu Gajduczenko. Zawodnik z 1995 roku.

Daszek zatrzymany na skrzydle...

Marek Daćko trafia z rzutu karnego.

Adam Morawski pojawił się w bramce i chyba wystraszył rywali, bo ci dwa razy fatalnie spudłowali.

Michał Jurecki po raz pierwszy w tym meczu w swoim stylu! To on musi pociągnąć swoich kolegów na swoich barkach!

Rzut karny dla rywali wykorzystany przez Puchowskiego.

Ładna akcja na kole Marka Daćki. Ciągle tracimy jednak siedem trafień.

Puchowski rzucił w drugie tempo czym zaskoczył polskich obrońców i Morawskiego.

Przybylski trafia w poprzeczkę.

Fantastyczna bramka Kulesza z dystansu.

Pierwszy w tym meczu rzut Karola Bieleckiego zatrzymany przez bramkarza.

Kulesz rzuca bramkę nr 26 dla rywali. 10 goli przewagi.

Gol Paczkowskiego.

Gol Paczkowskiego.

Ale rywale nie mają dla nas litości.

Rywale się bawią, my cierpimy.

Michał Jurecki w krótki róg, ale tam błyskawicznie znalazł się Mackiewicz, który notuje kolejną paradę.

Kapitalna akcja Białorusinów, a my odpowiadamy poprzeczką po rzucie Przybylskiego. Katastrofa.

Świetna akcja Paczkowskiego i jego trzeci gol w tym meczu.

Kus ląduje na ławce kar.

Krajewski najszybciej ruszył do kontry i trafił obok nogi bramkarza.

Krajewski ze środka rozegrania.

Genialna wrzutka Białorusinów, którzy dzisiaj są od nas o dwie klasy lepsi!

Ładna wkrętka Chrapkowskiego w kontrze.

Dwie minuty do końca.

Gol Paczkowskiego, który w drugiej połowie jest chyba jedynym jasnym punktem w polskiej drużynie.

Lijewski zatrzymany.

Niecelny rzut Michała Jureckiego kończy to spotkanie! Fatalny mecz Polaków, dobrze, że to już koniec tego spotkania!!!