Jeszcze jakiś czas temu mało kto liczył, że Podbeskidzie włączy się do walki o Ekstraklasę. Drużyna z Bielsko-Białej grała przeciętnie i oblegała środkowej rejony tabeli. Teraz jest jednak zupełnie inaczej. Jan Kocian potrafił odbudować zespół, który nie przegrał w ośmiu ostatnich meczach. ”Górale” z 43 punktami w dalszym ciągu są dopiero na 9. pozycji w lidze, ale tracą zaledwie cztery oczka do drugiego, premiowanego awansem miejsca.

 

- Chcemy wygrywać każdy mecz do końca sezonu. Jedziemy na ciężki teren do Mielca i tam również chcemy zdobyć trzy punkty – powiedział napastnik Podbeskidzia Szymon Lewicki.

 

W dużo gorszych humorach znajdują się obecnie w Mielcu. Wydawało się, że Stal również będzie biła się o czołówkę, ale bardzo nierówna forma, zwłaszcza w kwietniu sprowadziła nieco na ziemię piłkarzy Zbigniewa Smółki. Porażka ze Zniczem Pruszków, jedną z najsłabszych ekip Nice 1 Ligi, potwierdziła kryzys w zespole z Podkarpacia. Matematyczne szanse na awans pozostały, ale chyba mało kto, nawet w Mielcu, w niego wierzy.

 

Transmisja meczu Stal Mielec – Podbeskidzie Bielsko-Biała od godziny 14.45 w Polsacie Sport.