20 maja w Poznaniu Włodarczyk w walce eliminacyjnej do pasa IBF wagi junior ciężkiej zmierzy się z Noelem Gevorem (22-0, 10 KO). Portal ringpolska.pl poinformował, że stawką pojedynku będzie nie tylko mistrzowska szansa, ale także możliwość wystąpienia w prestiżowym turnieju o nazwie World Boxing Super Series.

Jak zdradził w rozmowie z ringpolska.pl promotor "Diablo" Andrzej Wasilewski, zarówno Włodarczyk jak  i Gevor, ale też Krzysztof Głowacki (26-1, 16 KO) zostali już zgłoszeni do turnieju, jednak przepustką dla nich będzie tylko wygrana w majowym eliminatorze. W World Boxing Super Series boksować ma także Murat Gasijew (24-0, 17 KO), z którym w boju o pas IBF zmierzy się lepszy z pary Włodarczyk - Gevor.

- Do tej fortuny daleka droga. Najpierw trzeba pokonać całą czołówkę, do której myślę, że też sie zaliczam. Bodajże będzie ośmiu zawodników, finalista zgarnie całe 10 milionów dolarów. Jeszcze wcześniej jednak obowiązkowa wygrana z Gevorem. Wtedy dopiero zostaną ustalone szczegóły - mówi w rozmowie z Polsatsport.pl Włodarczyk.

- Jestem głodny walki, wygranej, tego, żeby moja ręka uniosła się w górę. Chcę także poprawić swój image po wrocławskiej walce, która uważam, że była wygrana, ale jednak nie do końca udana. Za bardzo się odprężyłem i było jak było. Jestem przede wszystkim głodny tego, żeby znów podbijać świat - dodaje pięściarz.

Turniej odbędzie się w dwóch kategoriach wagowych - superśredniej oraz junior ciężkiej (kategoria Włodarczyka). W każdej z kategorii o ostateczny triumf ma powalczyć ośmiu pięściarzy.

 

Cała rozmowa z Krzysztofem Włodarczykiem w załączonym materiale wideo.