Latem zeszłego roku po prawie pięciu latach wychowanek Pelikana Łowicz zamienił Tereka Grozny na Olympique Lyon. Wówczas nie brał pod uwagę, że tak szybko będzie mógł wrócić do ligi rosyjskiej. Jednak obecny sezon jest dla Polaka trudny, choć na początku był podstawowym graczem swojej ekipy. Jednak z biegiem czasu przegrał rywalizację o miejsce w składzie z Jeremym Morelem na boku obrony.

Kontrakt 44-krotnego reprezentanta Polski obowiązuje do końca czerwca 2019 roku, ale wciąż nie wiadomo czy zostanie na przyszły sezon w klubie. Teraz pojawił się temat transferu do CSKA. Wg gazety "Izvestia" niespełna 28-letni zawodnik w moskiewskim zespole miałby zdecydowanie większe szanse na regularną grę.

- Obecny trener CSKA - Wiktor Gonczarenko nie jest zadowolony z postawy swoich lewych obrońców. Rybus miałby rozwiązać jego problemy. Jego ogromną zaletą jest uniwersalność - dobrze gra w obronie oraz w ataku. Do tego działacze moskiewskiego klubu są przekonani, że nie potrzebowałby czasu na aklimatyzację - donosi rosyjski dziennik.

 

Rybus w tym sezonie wystąpił w 17 meczach Ligue 1. Zaliczył w nich jedną asystę.