Nadal znowu rządzi w Madrycie! Skrót finału z Thiemem

Tenis

Rafael Nadal nie miał sobie równych w turnieju ATP Masters 1000 w Madrycie, a swoją wyższość nad innymi tenisistami potwierdził w finale. W decydującym meczu pokonał 7:6, 6:4 Austriaka Dominika Thiema i wrócił na tron w stolicy Hiszpanii po trzech latach przerwy.

Nadal w Madrycie rozkręcał się z meczu na mecz, a największe problemy sprawił mu w pierwszym spotkaniu Fabio Fognini, który jako jedyny zdołał urwać Hiszpanowi seta. Później przyszły już łatwe zwycięstwa z Nickiem Kyrgiosem i Davidem Goffinem, a większych kłopotów tenisista z Majorki nie miał także w pojedynku półfinałowym z Novakiem Djokoviciem. Thiem, podobnie jak jego rywal stracił tylko jedną partię na drodze do finału, a największą próbę nerwów przeszedł w dramatycznym spotkaniu z Grigorem Dimitrowem. Ostatecznie awansował jednak do decydującego meczu, który był powtórką finałowego starcia z Barcelony sprzed dwóch tygodni.

W tamtej potyczce Nadal był bezlitosny dla Austriaka, który szybko został sprowadzony na ziemię przez bezlitosnego Hiszpana. Tym razem Rafa bardzo wolno wszedł jednak w spotkanie, a popełniane błędy były wodą na młyn dla Thiema. Młody tenisista z Wiener Neustadt przełamał faworyta gospodarzy już w trzecim gemie i wyszedł na prowadzenie 2:1. Taki obrót spraw rozjuszył Nadala, który szybko wziął się do odrabiania strat i już kilkanaście minut później zaliczył przełamanie powrotne. Stojący na wysokim poziomie mecz nabrał jeszcze tempa, ale od tej pory żaden z tenisistów nie stracił już własnego serwisu. Doszło do tie-breaka, w którym sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Thiem miał dwie piłki setowe, ale za każdym razem Nadal wychodził z opresji obronną ręką. Wreszcie to Austriak nie wytrzymał próby nerwów i po godzinie i dwudziestu minutach wyrzucił piłkę w aut przy setbolu Rafy. Ten ostatni był o seta od powrotu na tron w Madrycie.

Nadal nie byłby sobą, gdyby w kolejnej partii nie poszedł za ciosem. Już w pierwszym gemie wykorzystał chwilową słabość austriackiego zawodnika i przełamał jego serwis. W kolejnym gemie utrzymał zaś swoje podanie, mimo tego, że został przyciśnięty do muru przez wracającego do gry Thiema. Nadal mógł zakończyć spotkanie już przy stanie 5:3 i serwisie rywala, ale ten obronił dwa break pointy i doprowadził do kolejnego gema. W nim miał aż cztery szanse na przełamanie, ale w decydujących momentach znowu wychodziło większe doświadczenie Hiszpana. I wreszcie przy czwartej piłce meczowej Nadal stanął na wysokości zadania i sięgnął po piąty tytuł w stolicy Hiszpanii!

Hiszpan wcześniej triumfował w Madrycie w latach 2005, 2010, 2013 i 2014. Od początku bieżącego roku jest w doskonałej formie, m.in. dotarł do finału wielkoszlemowego Australian Open, a także wygrał dotychczas wszystkie 15 spotkań na ziemnej nawierzchni, triumfując wcześniej także w dwóch turniejach ATP: w Monte Carlo i Barcelonie. To 72. tytuł reprezentanta gospodarzy w karierze.

W finale debla w Madrycie Łukasz Kubot i Brazylijczyk Marcelo Melo wygrali z Francuzami Nicolasem Mahutem i Edouardem Rogerem-Vasselinem 7:5, 6:3.

Wynik finału gry pojedynczej:
Rafael Nadal (Hiszpania, 4) - Dominic Thiem (Austria, 8) 7:6 (10-8), 6:4.

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze