W pięknej, majowej scenerii Lasku Bulońskiego, w pawilonie d’Armenonville, odbyła się ceremonia wręczenia trofeów dla najlepszych piłkarzy zawodowych we Francji. Po raz 26-ty UNFP, czyli Państwowy Związek Piłkarzy Zawodowych, przeprowadził wśród wszystkich piłkarzy Ligue 1 i Ligue 2 wybór zawodników na poszczególne pozycje. W Lasku Bulońskim zebrała się z tej okazji cała śmietanka francuskiej piłki. Zabrakło jednak piłkarzy AS Monaco, którzy zmonopolizowali większość przyznanych za ten sezon trofeów. Oglądali oni jednak bezpośrednią transmisję telewizji BeInsport w jednej z kawiarni w Monako, bo przecież jutro czeka ich arcyważny, zaległy mecz ze Saint-Etienne, który może zadecydować o tytule mistrza Francji.

 

Wybrano również jedenastkę sezonu, w której znalazło miejsce aż sześciu piłkarzy zespołu ” Spod Skały”, a wśród nich nie mogło zabraknąć Kamila Glika, na pewno jednego z trzech najlepszych obrońców Ligue 1 w tym sezonie.

 

Główne trofeum dla najlepszego piłkarza Ligue 1 zdobył bezapelacyjnie Edinson Cavani. Urugwajczyk, mimo ze PSG nie zdobędzie tytułu mistrzowskiego, zastąpił na najwyższym stopniu podium Zlatana Ibrahimovicia, który zdobywał to trofeum trzykrotnie. Można śmiało powiedzieć, że Cavani uratował sezon dla PSG. 35 bramek w 35 meczach Ligue 1. Uwzględniając wszystkie rozgrywki Cavani strzeli aż 49 bramek w 48 meczach. Dla PSG do rozegrania pozostał jeszcze finał Pucharu Francji i ostatni mecz ligowy z Caen. Dwie idealne okazje do poprawienia rekordu Ibrahimovicia, który w sezonie 2015-2016 zdobył aż 50 bramek.

 

30-letni Cavani należy raczej do kategorii ludzi małomównych, ale ogromnie cieszył się ze zdobytego trofeum : ,,Statystycznie to był najlepszy sezon w mojej karierze, pod tym względem nie ma najmniejszej wątpliwości’’.

 

Trofeum dla najlepszego trenera przyznano Portugalczykowi Leonardo Jardimowi, który, po trzech latach pracy  wprowadził Monaco na najwyższy poziom krajowy i europejski.

 

Za najlepszego bramkarza uznano 32-letniego Daniela Subasica, partnera Kamila Glika. Natomiast za rewelacje sezonu, największą nadzieje, uznano, a jakże mogłoby być inaczej, 18-letniego Kyliana Mbappé, autora 14 bramek i 8 asyst w zaledwie 27 meczach ligowych.

 

Podczas tej okazałej ceremonii, najwięcej emocji wywołało jednak wręczenie honorowego Trofeum wdowie Raymonda Kopy, wielce zasłużonego dla Związku Piłkarzy, który zmarł 3 marca w Angers.