Dyrektor ds. zawodników Rajdu Dakar: Polscy uczestnicy zawsze są bardzo mocni

Moto

Przed nami jubileuszowa 40. edycja Rajdu Dakar, która odbędzie się w trzech krajach: Peru, Boliwii oraz Argentynie. Na trasie nie zabraknie oczywiście reprezentantów Polski, dla których ta edycja także będzie wyjątkowa. O tym i o innych kwestiach porozmawialiśmy z dyrektorem ds. zawodników Rajdu Dakar, Xavierem Gavory.

Krystian Sobierajski: Czym jest dla ciebie Dakar osobiście?

 

Xavier Gavory: To dobre pytanie. Na pewno po części marzeniem, ponieważ urodziłem się razem z Dakarem. Urodziłem się w 1979 roku, a Dakar kończył swoją pierwszą edycję w tym samym czasie, więc byłem przy nim od samego początku i jako małe dziecko oglądałem Dakar w telewizji. Śledziłem poczynania zawodników, co było dla mnie inspiracją – móc zobaczyć ich na pustyni, w trudnych warunkach, z całym sprzętem, zagubionych na pustkowiach – to było dla mnie inspirujące. W momencie, kiedy miałem możliwość pracować przy Dakarze, to było jak spełnienie moich marzeń, tak samo jak dla zawodnika, dla którego udział w Dakarze też jest takim marzeniem.

 

Jak trudno jest zorganizować takie przedsięwzięcie jak Dakar? Ponieważ patrząc z zewnątrz wydaje się to prawie niemożliwe – trzy kraje, mnóstwo kilometrów, uczestników i cały sprzęt, który trzeba przetransportować?

 

- To wszystko składa się na małą wioskę, która normlanie funkcjonuje. Trzy tysiące ludzi i dziesięć tysięcy kilometrów do pokonania, to faktycznie trudne zadanie, ale z drugiej strony mamy duże doświadczenie. ASO to firma, która organizuje Tour de France, Dakar i siedemdziesiąt różnych eventów, więc jesteśmy zawodowcami w organizowaniu takich wyścigów.  Zdarzają się rzeczy, których nie jesteśmy w stanie zapobiec, ale zawsze próbujemy zadbać o wszystko, przewidzieć problemy, dokonywać zmian. To jest nasza praca, którą wykonujemy z pasją. Jesteśmy dobrze zorganizowani i chcemy sprawić, żeby nasi uczestnicy czuli się jak najlepiej i byli zadowoleni, nawet jeżeli nie zawsze to jest łatwe.

 

To wyjątkowa 40. edycja Rajdu Dakar. Jak bardzo odmienna będzie w porównaniu z poprzednimi?

 

- Będzie bardzo wyjątkowa w zakresie emocji, ponieważ od listopada do stycznia będziemy przypominać i wracać pamięcią do najciekawszych wydarzeń z poprzednich wszystkich edycji . To 40. edycja ogółem, 10. edycja w Ameryce Południowej, a 30. edycja z udziałem Polaków, więc ten jubileusz jest bardzo szczególny. Peru to miłe miejsce na taką rocznicę. Na trasie będzie wiele wzniesień, szczytów i wiele interesujących widoków dla uczestników.

 

Jak ważna jest Polska i jej uczestnicy dla tej imprezy? Jak silne są więzi pomiędzy Dakarem, a Polską?

 

- Jest kilka firm takie, które sprawiają, że polscy zawodnicy liczą się w stawce i wznoszą się na wyższy poziom.  Polska w porównaniu z innymi krajami nie ma aż tak wielu uczestników w Dakarze, bo maksymalnie było ich chyba dwudziestu. Jednak muszę przyznać, że Polacy są zawsze bardzo mocni i są inspiracją dla innych. Jest wiele talentów oraz zawodników, którzy są przykładem dla przyszłych pokoleń. Dlatego też Dakar jest tak dobrze znany w Polsce - dzięki Krzysztofowi Hołowczycowi, Markowi Dąbrowskiemu, Adamowi Małyszowi, Rafałowi Sonikowi, którzy są bardzo popularni i są inspiracją dla kibiców.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Krystian Sobierajski, KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze