Sekstaśmowej afery Benzema-Valbuena ciąg dalszy...

Piłka nożna
Sekstaśmowej afery Benzema-Valbuena ciąg dalszy...
fot. PAP

Didier Deschamps lada chwila ujawni mediom kadrę Trójkolorowych na najbliższe mecze, towarzyskie z Paragwajem i Anglią oraz ten najważniejszy ze Szwecją w ramach eliminacji mistrzostw świata 2018.

Czy znajdzie się miejsce w kadrze dla Karima Benzemy i Mathieu Valbueny? Obaj są ostatnio w dobrej dyspozycji sportowej. "Mały Rower", jak nazywany jest pieszczotliwie Valbuena, dobrze spisuje się w rozgrywkach Ligue 1. Mimo porażki, dobrze zagrał również w półfinale Ligi Europejskiej z Ajaxem Amsterdam. Karim Benzema przyczynił się natomiast do awansu Realu do finału Champions League i również zalicza dobre występy w swoim klubie.

Wszystko wskazuje na to, że zabraknie miejsca zarówno dla jednego jak i drugiego. Selekcjoner Trójkolorowych nie zamierza burzyć dobrej atmosfery w kadrze, a i tak ma nadmiar doskonałych zawodników, aby poradzić sobie bez dwóch wspomnianych "aferzystów".

Piłkarska opinia publiczna we Francji nie życzy sobie powrotu napastnika Realu. W przeprowadzonej w środę ankiecie przez lequipe.fr aż 82 procent internautów wypowiedziało się przeciw. Tylko 17 procent było za.

W ostatnim wywiadzie dla miesięcznika "Onze" Mathieu Valbuena żałował, że podał swojego "kolegę" do sądu, co spowodowało bolesne konsekwencje dla obu reprezentantów Francji.

Kiedy zakończy się tzw. Serial sekstaśm? Trudno powiedzieć, bo urzędowi sprawiedliwości się nie spieszy, jednak, co zaskakujące, temat wraca jak bumerang przed każdym powołaniem kadry na najbliższe mecze.

W obszernym wywiadzie na dwóch kolumnach dziennika l’Equipe, przeprowadzonym w Madrycie, Karim Benzema nie pozostawia suchej nitki na Valbuenie oskarżając go nieustannie o kłamstwo. "Niech przestanie wygadywać swoje głupoty. Wariuję po jego kłamliwych wywodach" - twierdzi na łamach gazety. Dostało się również selekcjonerowi Didierowi Deschampsowi: "W jego słowach brakuje spójności. Trudno mi go zrozumieć. Prosiłem selekcjonera o wyjaśnienie całej sytuacji, to może potrwać dwie minuty, tu nie ma nic skomplikowanego".

Ale na razie selekcjoner milczy, w przeciwieństwie do Valbueny, który odniósł się do słów Benzemy na swoim twitterze: "Oszczerstwo to broń bezsilnego! To smutne! Prawdę niebawem ustali sąd".

Jak na razie, sekstaśmowa afera wydaje się ciągnąć w nieskończoność. Kiedy kolejny odcinek?

Tadeusz Fogiel, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze