Ekstraliga: Wysoka wygrana Stali Gorzów

Żużel
Ekstraliga: Wysoka wygrana Stali Gorzów
fot. PAP

Spotkanie w Gorzowie było określane mianem hitu 5. kolejki ekstraligi – niepokonany lider z Gorzowa podejmował trzeci zespół tabeli. Unia przegrała tylko raz, minimalnie ze Spartą Wrocław.

Stal Gorzów przystąpiła do meczu z Unią w zmodyfikowanym z konieczności składzie. W formacji seniorskiej kontuzjowanego Krzysztofa Kasprzaka zastąpił wypożyczony z I-ligowego Wybrzeża Gdańsk Linus Sundstroem. Szwed wrócił nad Wartę po dwóch latach; w Stali jeździł w latach 2013-15.

Do tego w drużynie mistrzów Polski zmiana musiała nastąpić na pozycji juniora. W piątek GKSŻ zawiesiła na 60 dni Huberta Czerniawskiego, za nieregulaminowy gaźnik w motocyklu, z którym przyjechał na finał Brązowego Kasku. Klub z Gorzowa odwołał się i czeka na ocenę swoich argumentów. Czerniawskiego zastąpił inny z wychowanków Stali Alan Szczotka. Mecz z Unią był jego debiutem w ekstralidze.

"Byki" z Leszna takich problemów przed niedzielnym meczem nie miały. Zespół prowadzony przez Piotra Barona i Romana Jankowskiego przyjechał do Gorzowa w optymalnym składzie.

Inaugurujący zawody bieg zakończył się podziałem punktów. Zwyciężył pewnie Niels Kristian Iversen przed Peterem Kildemandem. Ciekawiej było za ich plecami, gdzie zamknięty na starcie Linus Sundstroem zaciekle atakował niemal do kreski Emila Sajfutdionowa. Rosjanin nie dał się jednak wyprzedzić.

Zaraz potem na torze pojawili się juniorzy. Ten wyścig miał dać odpowiedź czy gorzowscy juniorzy będą w stanie nawiązać walkę z kolegami z Leszna, pokazującymi od początku sezonu znakomitą dyspozycję. Bieg musiał zostać powtórzony po upadku Dominika Kubery po walce na łokcie na pierwszym łuku z Alanem Szczotką. Sędzia wykluczył Kuberę. W drugim podejściu Bartosz Smektała był najszybszy.

Trzeci zakończył się podwójnym zwycięstwem. Pierwszy był Przemysław Pawlicki, a za nim Martin Vaculik. Sędzia po analizie powtórki wyścigu wykluczył jednak Słowaka za przejechanie dwoma kołami wewnętrznej linii toru podczas wyprzedzania rywala. Tym samym bieg zakończył się remisem.

Bohaterem kolejnej gonitwy był Rafał Karczmarz, który na ostatniej prostej odebrał punkt Nickiemu Pedersenowi. Zwyciężył Bartosz Zmarzlik przed Bartoszem Smektałą. Gospodarze po raz pierwszy zanotowali biegową wygraną i wyszli na prowadzenie 13:11.

Na otwarcie drugiej serii startów gorzowianie powiększyli przewagę. Przemysław Pawlicki i Martin Vaculik nie dali szans Kildemandowi i Sajfutdinowowi. Stal wygrywała 18:12 i menadżer Unia mogła skorzystać z rezerwy taktycznej. Piotr Baron nie zrobił tego w 5. biegu, który zakończył się remisem po wygranej Zmarzlika przed rywalami z Leszna. Ostatni był Szczotka.

7. wyścig to kolejny podział punktów. Jego zwycięzca Nicki Pedersen skutecznie bronił się przed atakami Sundstroema. Punkt dołożył do swojego dorobku Iversen, czwarty był Kubera. Sędzia zrządził kosmetykę toru.

Ostatnia odsłona drugiej serii to znakomita jazda Bartosza Zmarzlika i trzecia "trójka" tego zawodnika. Drugi był Sajfutdinow, a trzeci Kildemand. Upadek zanotował Karczmarz, ale szybko wstał i dojechał do mety. Po przekroczeniu półmetka zawodów Stal wygrywała z "Bykami" 27:21.

W następnym biegu po walce na prostej startowej przewrócił się Iversen. Powtórka odbyła się w pełnym składzie. W niej goście po raz pierwszy wygrali w Gorzowie – 4:2 i nieco zmniejszyli dystans do Stali. Dokonała tego para Piotr Pawlicki, Janusz Kołodziej. Takim samym wynikiem, tyle że na korzyść gorzowian, zakończyła się kolejna odsłona meczu. Wygrał zdecydowanie Vaculik, przed Pedersenem. Przemysław Pawlicki zdołał obronić się przed atakami Smektały.

W 11. wyścigu z twardą nawierzchnią gorzowskiego toru zapoznali się Linus Sundstroem, Peter Kildemand i Piotr Pawlicki. Jedynie Zmarzlik nie uczestniczył w karambolu tuż po wyjściu ze startu. Ten był konsekwencją walki Szweda z Duńczykiem. Wykluczenia nie było, a w powtórce gorzowska para dowiozła do mety pięć punktów. Stal prowadziła 38:28 i Unia, myśląc o końcowym sukcesie, musiała zacząć wygrywać.

Reakcja Piotra Barona była natychmiastowa. W 12. wyścigu zastosował rezerwę taktyczną. W miejsce Kubery pojechał Smektała. Na początku drugiego okrążenia jadący na prowadzeniu Przemysław Pawlicki stracił panowanie nad motocyklem i zatrzymał się dmuchanej bandzie. Na szczęście wstał o własnych siłach i udał się do parkingu. Został jednak wykluczony. Osamotniony Alan Szczotka wygrał start, ale po chwili był już ostatni. Goście odrobili cztery punkty.

Idąc za ciosem Piotr Baron w 13. wyścigu ponownie sięgnął po rezerwę taktyczną. Piotr Pawlicki zmienił Janusza Kołodzieja. Piotr miał atomowy start, ale arbiter przerwał bieg uznając, że był om nieregulaminowy. Przerwę i druga okazję wykorzystali gorzowianie. Zwyciężył Vaculik przed Iversenem zaciekle ściganym przez Pedersena. Ostatni był Pawlicki. Wygrywając 5:1 Stal praktycznie zapewniła sobie czwartą wiktorię w tym sezonie, było bowiem 44:34. Żużlowcy z Leszna mogli jedynie powalczyć o jak najkorzystniejszy wynik przed rewanżem na własnym torze.

Pierwszy z wyścigów nominowanych goście wygrali 4:2. W nim Bartosz Smektała w ramach rezerwy zwykłej jechał za Kołodzieja i był pierwszy, przed Przemysławem Pawlickim i Pedersenem. Ostatni linię mety minął Iversen. Na koniec Stal zadała decydujący cios. Zmarzlik i Vaculik przywieźli komplet punktów pokonując Sajfutdinowa i Piotra Pawlickiego. Lider ekstraligi wygrał ten mecz 51:39.

Stal pokazała, że nawet zawirowania w składzie nie były w stanie osłabić jej siły na tyle, by przegrać na domowym torze z tak dobrym zespołem jak Unia Leszno. Jej liderzy po raz kolejny w tym sezonie udowodnili swoją klasę. Bartosz Zmarzlik, Martin Vaculik czy Przemysław Pawlicki zrobili swoje. Sundstroem czuł się jeszcze dość niepewnie, ale również miał swój wkład w to zwycięstwo. Przyzwoicie zaprezentowali się gorzowscy juniorzy.

Unia Leszno miała mniej wyrównany skład. Swój talent po raz kolejny pokazał Bartosz Smektała będąc liderem swojej drużyny. Znacznie więcej można było jednak oczekiwać po seniorach jego zespołu.

 

Cash Broker Stal Gorzów – Fogo Unia Leszno 51:39

Punkty:

Cash Broker Stal Gorzów: Bartosz Zmarzlik 14 (3,3,3,3,2), Martin Vaculik 11 (w,2,3,3,3), Przemysław Pawlicki 9 (3,3,1,w,2), Linus Sundstroem 6 (0,2,2,2), Niels Kristian Iversen 6 (3,1,0,2,0), Rafał Karczmarz 3 (2,1,0), Alan Szczotka 2 (1,0,1).

Fogo Unia Leszno: Bartosz Smektała 10 (3,2,0,2,3), Emil Sajfutdinow 7 (1,0,2,3,1), Piotr Pawlicki 7 (2,1,3,1,0,0), Nicki Pedersen 7 (0,3,2,1.1), Peter Kildemand 4 (2,1,1,0), Janusz Kołodziej 4 (1,2,1), Dominik Kubera 0 (w,0,-).

Najlepszy czas dnia uzyskał w 1. biegu Niels Kristian Iversen – 59,71 s.

Sędzia: Artur Kuśmierz (Częstochowa). Widzów ok. 12,1 tys.

ŁK, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze