BM Slam Stal Ostrów Wlkp. - Stelmet BC Zielona Góra: Transmisja w Polsacie Sport

Koszykówka
BM Slam Stal Ostrów Wlkp. - Stelmet BC Zielona Góra: Transmisja w Polsacie Sport
fot. PAP

Ostatnia szansa, by postawić się mistrzowi. Koszykarze BM Slam Stali, jeśli nadal chcą walczyć o finał mistrzostw Polski, muszą wygrać spotkanie w Ostrowie Wielkopolskim. Pojedynki w Zielonej Górze - choć przegrane - pokazały, że to możliwe. Pokazały też jednak, że aby myśleć o zwycięstwie ze Stelmetem, zawodnicy Stali musza się wznieść na wyżyny swoich umiejętności. I nie mogą sobie pozwolić nawet na krótkie momenty dekoncentracji.

Mistrz to mistrz. Może sobie pozwolić na wpadki w sezonie zasadniczym, czy nawet przegrać mecz w play-off. Ale te najważniejsze spotkania wygrywa. Tak było serii ćwierćfinałowej z Polpharmą, tak też jest w pojedynkach ze Stalą. Celem numer jeden była obrona własnego parkietu. I twierdza Zielona Góra trzyma się mocno.

 

Co prawda koszykarze z Ostrowa Wielkopolskiego przypuścili szturm, ale obrońcy swojego parkietu oba ataki odparli.

 

Najtrudniej było w czwartej kwarcie pierwszego spotkania. Zielonogórzanie uspokojeni wysokim prowadzeniem, pozwolili gościom na rozwinięcie skrzydeł. Na początku decydujących 10 minut gospodarze prowadzili 19 punktami i … usnęli. Stal, na 16 sekund przed końcem spotkania, doprowadziła do wyniku 88:91. Ale dwa błędy przyjezdnych i trzy na cztery trafione przez gospodarzy rzuty wolne załatwiły sprawę. Stelmet wygrał 94:88.

 

Trudno się dziwić, że po meczu środkowy gości Szymon Szewczyk był wściekły. - Pokazaliśmy, że możemy ograć Stelmet. To był bardzo dobry mecz, do samego końca nie było rozstrzygnięty. Popełniliśmy kilka błędów, które zadecydowały końcowym wyniku. Szkoda, bo długo wracaliśmy do tego meczu, a w decydujących momentach niektórzy postanowili zagrać sami, zagrać nieodpowiedzialnie  i zniweczyli wysiłek. Ale cóż gramy dalej - powiedział.

 

W drugim meczu emocji było mniej, choć Stal na początku prowadziła. Gospodarze szybko jednak odrobili straty, a potem na drzemkę sobie nie pozwolili. Wygrali 89:74.

 

- Mieliśmy swoją pracę do wykonania i ją wykonaliśmy. Obroniliśmy swój parkiet. Te dwa zwycięstwa wiele dla nas znaczą, zwłaszcza, że hala w Ostrowie Wielkopolskim jest specyficzna - mówił po drugim meczu Adam Hrycaniuk.

 

Łukasz Koszarek w wywiadzie po pierwszym meczu halę w Ostrowie Wielkopolskim nazwał dosadniej: sala gimnastyczna. Ale właśnie dlatego dla gospodarzy to dodatkowy atut i dlatego rywalizacja między Stelmetem i Stalą wcale nie musi zakończyć się dzisiaj.

 

Początek meczu BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski - Stelmet BC Zielona Góra o 17.45. Transmisja w Polsacie Sport od 17.30.

Łukasz Starowieyski, Polsat Sport, plk.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze