W 14. minucie meczu na prowadzenie wyszli co prawda goście z Jastrzębia Zdroju i gdy wydawało się, że do szatni zejdą z jednobramkową zaliczką do akcji wkroczył Bojdys, który kapitalną przewrotką wyrównał wynik spotkania! Jego gol musiał znacznie poprawić morale gospodarzy, ponieważ w drugiej części gry dołożyli oni kolejne dwa trafienia i wygrali spotkanie z liderem trzeciej grupy III ligi.

 



- Panie i Panowie, 40. minuta... Takie bramki tylko na Estadio Startowa! - powiedział spiker Rekordu. Zespół z Bielska-Białej występuje bowiem przy ulicy Startowej 13.

Jastrzębie zaliczyło w tym sezonie piękną przygodę w Pucharze Polski, z którego odpadło dopiero w ćwierćfinałach, po dwumeczu z Wigrami Suwałki (1:2, 1:1). Mimo porażki w lidze nadal prowadzi w tabeli trzeciej grupy i nad drugim Ruchem Zdzieszowice ma dwa punkty przewagi. Do końca sezonu pozostało jeszcze sześć serii spotkań.