Bendtner, który wystąpił w reprezentacji Danii 74 razy i strzelił 29 bramek, ostatni mecz rozegrał w niej 17 listopada 2015 roku, gdy była prowadzona jeszcze przez Mortena Olsena. Był to drugi baraż eliminacji mistrzostw Europy, który Dania przegrała w Kopenhadze ze Szwecją 1:2 po remisie w Sztokholmie 2:2.

 

Norweg Hareide, który objął stanowisko selekcjonera w styczniu 2016 roku, od początku nie widział miejsca dla - jak powiedział "rozkapryszonego gwiazdora, skandalisty prowadzącego zbyt rozrywkowy tryb życia". Dla niego Bendtner był "niedotrenowanym, niezdyscyplinowanym, otyłym leniem".

 

Były napastnik Arsenalu (2005-2014) od marca gra w norweskim Rosenborg Trondheim, gdzie przeszedł z Nottingham Forrest. Hareide pojawił się na trybunach norweskiego klubu w sobotę, oglądając mecz z okazji 100-lecia istnienia klubu z Lillestroem.

 

Przedstawiając skład na mecz z Kazachstanem wyjaśnił dziennikarzom, że miejsce w reprezentacji czeka na Bendtnera, lecz tylko pod warunkiem, że piłkarz dojdzie do formy fizycznej.

 

"Według mojej oceny ta powinna pojawić się po meczach Rosenborga w eliminacjach do Ligi Mistrzów w sierpniu i na następny mecz, będzie już gotowy" - powiedział.

 

Zaplanowane na 1 września w Kopenhadze spotkanie z Polską, jak zapowiedział Hareide: "będzie rewanżem za bardzo bolesną porażkę w Warszawie 2:3". Będzie to siódma kolejka eliminacji do MŚ 2018 i szkoleniowiec od początku uważa je za kluczowe.

 

"Oglądając Bendtnera w sobotę zobaczyłem u niego ponownie iskrę i motywację. To bardzo dobry piłkarz, a działacze klubu powiedzieli mi, że są bardzo z niego zadowoleni, więc jak tylko będzie gotowy to zagra w mojej drużynie, ponieważ jest w niej potrzebny" - powiedział na antenie kanału TV2 norweskiej telewizji.

 

Po pięciu kolejkach eliminacji do MŚ 2018 w tabeli grupy E prowadzi Polska z 13 punktami przed Danią i Czarnogórą, które zdobyły po siedem, Rumunią i Armenią z sześcioma oraz Armenią i Kazachstanem z dwoma punktami.