Bourdais, który uległ wypadkowi w Indianapolis 500, wyszedł ze szpitala

Moto
Bourdais, który uległ wypadkowi w Indianapolis 500, wyszedł ze szpitala
fot. PAP

Były kierowca Formuły 1 Sebastien Bourdais, który uległ poważnemu wypadkowi podczas kwalifikacji słynnego wyścigu Indianapolis 500, wyszedł w środę ze szpitala. Francuz miał liczne obrażenia miednicy i prawego biodra.

Bourdais zamieścił na Twitterze zdjęcie ukazujące jak opuszcza szpital. "Nie mogę się doczekać powrotu do samochodu" - napisał Francuz, który jednak będzie musiał pauzować prawdopodobnie do końca sezonu.

 

Bourdais był jednym z najszybszych kierowców w sobotnich eliminacjach, ale przed jednym z zakrętów stracił panowanie nad pojazdem jadąc z prędkością ponad 200 mil na godzinę (ok. 320 km/h). Auto wpadło w poślizg i uderzyło w barierę, koziołkowało, a później zapaliło się. Służby ratunkowe poradziły sobie z ogniem, ale wydobycie Francuza z samochodu zajęło im ok. 10 minut.

 

Zawodnik został natychmiast odwieziony do szpitala, gdzie przeszedł operację miednicy i biodra. Według organizatorów, po wypadku nie stracił przytomności, cały czas był z nim kontakt.

 

Bourdais zwyciężył na inaugurację sezonu w St. Petersburgu na Florydzie. Jego miejsce w niedzielnym wyścigu w zespole Dale Coyne Racing zajmie James Davison.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze