Grzelak: Trzy punkty z Legią? To możliwe!

Piłka nożna
Grzelak: Trzy punkty z Legią? To możliwe!
fot. Cyfra Sport

„Trzy punkty są w naszym zasięgu” – powiedział przed niedzielnym meczem piłkarskiej ekstraklasy z Legią Warszawa obrońca Korony Kielce Rafał Grzelak. „Zagramy dla kibiców i trenera” – dodał pomocnik Jacek Kiełb.

Spotkanie z aktualnym mistrzem Polski cieszy się w stolicy regionu świętokrzyskiego ogromnym zainteresowaniem. Wszystko wskazuje na to, że w niedzielny wieczór na obiekcie przy ulicy Ściegiennego zasiądzie komplet, czyli około 15 tys. kibiców.

 

„Cały czas o to walczyliśmy swoją postawą na boisku, aby na nasze mecze przychodziło jak najwięcej fanów. To dla nas bardzo budujące. Mogę tylko obiecać, że chcemy się zaprezentować przed naszymi kibicami tak jak w ostatnich spotkaniach” – zapewnił pomocnik kieleckiej drużyny Jacek Kiełb, który dodał, że w konfrontacji z Legią jego zespół nie stoi na straconej pozycji.

 

„Będziemy grać ofensywnie i nie zamierzamy ułatwiać Legii zadania. Przed sezonem każdy spisywał nas na straty, ale utarliśmy tym ludziom nosa i w niedzielę chcemy zrobić to samo. Wcześniejsze mecze pokazały, że każdemu możemy stawić czoła” – stwierdził popularny „Ryba”.

 

Strachu przed konfrontacją z warszawskim zespołem nie odczuwa też Rafał Grzelak. „Musimy tylko wnieść się na wyżyny swoich umiejętności. Jeśli zagramy konsekwentnie, z zębem, pomysłem i fantazją, to trzy punkty są w naszym zasięgu” – powiedział obrońca Korony, któremu Komisja Ligi anulowała drugą żółtą kartkę, jaką otrzymał w ostatnim spotkaniu w Niecieczy. Oznacza to, że zawodnik będzie mógł wystąpić w najbliższym meczu. „Kartka była pokazana niesłusznie i cieszę się, że tak się to skończyło i będę mógł zagrać z walczącą o mistrzostwo Polski Legią” – nie ukrywał Grzelak.

 

Niedzielne spotkanie będzie pożegnaniem z kielecką publicznością dla Macieja Bartoszka, który po sezonie odchodzi z Korony. „Trener cały czas nam powtarza, że gramy dla kibiców. Ale zagramy również dla niego. Jesteśmy mu to winni, bo mu ufamy. Chcemy godnie zaprezentować się w tym ostatnim spotkaniu w Kielcach w tym sezonie” – zapowiedział Kiełb.

 

W związku ze zmianą właściciela w klubie szykują się spore zmiany. Odejdzie nie tylko Bartoszek, ale zapewne też kilku piłkarzy. „Zdajemy sobie sprawę, że dla niektórych z nas, może to być ostatni mecz na własnym stadionie w barwach Korony. Szkoda, ale takie jest życie. Coś się zaczyna, coś się kończy. Chcemy godnie pożegnać się z naszymi fanami” – dodał Grzelak.

 

Niedzielny mecz Korony z Legią rozpocznie się w Kielcach o godz. 18.

kl, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze