Allegri: Jest optymizm, ale to nie my jesteśmy faworytami

Piłka nożna
Allegri: Jest optymizm, ale to nie my jesteśmy faworytami
fot. PAP

3 czerwca w Cardiff odbędzie się finał Ligi Mistrzów pomiędzy ekipami FC Juventusu i Realu Madryt. Na pięć dni przed decydującą rozgrywką z przedstawicielami mediów spotkali się szkoleniowiec włoskiej drużyny, Massimiliano Allegri oraz środkowy obrońca Starej Damy, Giorgio Chiellini, którzy wypowiedzieli się na temat zbliżającego się meczu.

Allegri stara się zrzucić presję na Królewskich, sugerując, że to oni są faworytami tej konfrontacji. – Musimy podejść do tego tygodnia ze spokojem, przygotowując się do finału bez nerwów, bo w przeciwnym razie nie będziemy gotowi na sobotę. Jest optymizm, ale to nie my jesteśmy faworytami. Zagramy przeciwko drużynie, która dwa razy wygrała te rozgrywki w ostatnich trzech latach. Potrzebujemy przekonania, pewności siebie i wiary. To będzie wielki finał, musimy zagrać znakomicie. W rywalizacji, gdzie decyduje jeden mecz różnice robią pojedynczy zawodnicy – przekonuje włoski trener.

 

Były opiekun m.in. AC Milan wypowiedział się także na temat możliwej formacji oraz atmosferze w drużynie. – Do finału mamy jeszcze pięć dni i zobaczymy co przyniesie nam ten tydzień. Jesteśmy w dobrej formie fizycznej, w drużynie jest entuzjazm i o nic więcej nie możemy prosić. Nie trenujemy teraz zbyt dużo ze względu na pogodę. W piątek wylatujemy do Walii. Jeśli chodzi o psychikę, to drużyna jest silna, ponieważ wie kiedy włączyć i wyłączyć guzik w odpowiednich momentach, a to ważne. W sobotę o 20:45 ten guzik musi być włączony. Juventus musi przyzwyczaić się do bycia non stop w czołowej ósemce w Europie. Niepokój nie pomaga, ponieważ rozprasza energię i to nie może się przydarzyć. Musimy myśleć o tym, aby zagrać normalny mecz. Zajęło trochę czasu, aby Dybala z Higuainem przyzwyczaili się do siebie i znaleźli nić porozumienia. Paolo grając trochę bardziej z tyłu musi nauczyć się interakcji z Gonzalo, który był dotychczas przyzwyczajony jako ten, który gra sam. Teraz obaj spisują się świetnie, jak cały zespół – zaznacza Allegri.

 

Doświadczony trener jest optymistycznie nastawiony do konfrontacji z Realem. – Czy kiedy tu przyszedłem widziałem pesymizm odnośnie europejskich pucharów? W sobotę mamy ważny mecz, a negatywne myślenie powoduje pecha. Juve grało w ośmiu finałach, z czego przegrało sześć, ale samo dotarcie do nich to już coś niesamowitego. Jeżeli uda się do tego wygrać, wówczas będziemy szczęśliwi, ale istotne jest bycie uczestnikiem takiego finału. Tylko jeden zespół wygra. Znajdujemy się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim momencie. Negatywne myślenie bardzo mnie irytuje. Higuain? Może strzeli bramkę. Podobnie mówiło się przed rywalizacją z Monaco i jestem przekonany, że Gonzalo zagra świetny finał. W powietrzu można wyczuć większe przekonanie w drużynie, niż dwa lata temu. Zespół dojrzał i to sprawia, że jestem spokojny. Wykonaliśmy kawał dobrej i fascynującej roboty i to wspaniałe, że jesteśmy tutaj – twierdzi Włoch.

 

Głos zabrał także Giorgio Chiellini, który chwali swój zespół za doskonałą grę w obronie. – Dobra gra w defensywie to zasługa całej jedenastki na boisku. Ważną rzeczą jest zdolność do poświęceń. To jest nasz sekret w tym sezonie, także zawodnicy ofensywni bardzo nam w tym pomagają. Z pewnością jesteśmy solidni i musimy to zademonstrować przeciwko świetnym napastnikom. Tego typu spotkania pomagają ci zostać lepszym zawodnikiem. Zagramy jednak z drużyną, która jest bardziej doświadczona od nas i która wygrała dwa razy te rozgrywki w ostatnich trzech latach – mówi defensor reprezentacji Italii.

Na koniec środkowy obrońca Juventusu odniósł się do finału Ligi Mistrzów sprzed dwóch lat, w którym Juventus uległ FC Barcelonie oraz do swojego klubowego kolegi, Gianluigi Buffona, który notuje świetny sezon. – Mam zwyczaj, aby porażki zamieniać w pozytywną energię. Po wydarzeniach z Berlina trzeba powiedzieć, że jesteśmy bardziej gotowi, aby zareagować odpowiednio w różnych momentach. Dwa lata temu byliśmy spięci w pierwszej połowie. Potem wróciliśmy do gry, ale za bardzo odkryliśmy się i zostaliśmy ukarani. Teraz wszystko działa, jesteśmy gotowi. Buffon ze Złotą Piłką? Jestem szczęściarzem, bo przez całą karierę grałem z bramkarzem, który ułatwia mi wiele rzeczy na boisku. Jednak Złotych Piłek nie wręczają za całą karierę. Gigi powinien wygrać, ponieważ zasłużył za ten sezon. W sobotę trzeba jednak zrobić coś nadzwyczajnego, bo trudno uwierzyć, że można nie stracić gola przeciwko Realowi – kończy swoją wypowiedź Chiellini.

KN, Skysport.it

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze