Wicesekretarz FIFA: VAR to wielki krok do przodu

Piłka nożna
Wicesekretarz FIFA: VAR to wielki krok do przodu
fot. PAP

Piłka nożna wchodzi powoli w nową erę jeśli chodzi o przepisy związane z grą, a także z systemem sędziowania. Od dłuższego czasu mówi się coraz głośniej o Video Assistance Referee – w skrócie VAR, czyli o powtórkach wideo, które mają ułatwić pracę arbitrom i sprawić, że najbardziej kontrowersyjne decyzje będą rozstrzygane za pomocą kamer telewizyjnych.

Zdaniem wicesekretarza Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA), Zvonimira Bobana to wielki krok do przodu. – System VAR powoli nam się urzeczywistnia. To wielki krok do przodu, ale nigdy nie będzie idealnie. Z pewnością to pomoże w podejmowaniu sprawiedliwych decyzji, unikaniu błędów, które wypaczają wynik meczu. Nie będzie to system niewygodny, ponieważ będzie on używany kilka razy w sytuacjach bardzo ważnych. Rozegranie rzutu karnego lub wolnego zajmuje więcej czasu niż analiza wideo. System znajduje się w dobrych rękach Coliny oraz Busacci. Ci, którzy mówią o płynności w grze nie rozumieją, że dzisiaj piłka nożna nie jest tak płynna jak kiedyś. Efektowny czas gry wynosi 57-58 minut. Nie trzeba zatrzymywać czasu, tak jak w innych dyscyplinach – mówi Boban.

 

Chorwat wypowiada się także na ewentualnych kolejnych zmianach jakie mogą zajść w futbolu. Padają różne propozycje, lecz nie wszystkie na pewno zostaną wdrożone w życie. – Na mundialu w 2026 roku ma być 48 drużyn. Wielu zapomina, że kraje nie grają, tylko zawodnicy, którzy te kraje reprezentują. Wiele z nich ma 16 zawodników, którzy mają prawo marzyć o grze w takim turnieju. Należy przypomnieć o takich drużynach jak Kostaryka, Islandia, Walia czy chociażby Algieria, która tak bardzo uprzykrzyła życie Niemcom na ostatnich mistrzostwach, podobnie jak moja Chorwacja w 1998 roku. Jesteśmy pewni, że będzie to mundial bardziej dynamiczny i interesujący – zaznacza.

 

Były piłkarz m.in. AC Milan odniósł się także do pozostałych zmian. – Rzuty karne niosą za sobą emocje, więc pozostaną. Jeżeli zamiast tego mielibyśmy mieć rywalizację sam na sam z bramkarzem, to co w sytuacji, w której bramkarz dokona faulu w polu karnym? Powtórka akcji lub może jedenastka? Remisy także zostaną podtrzymane, ponieważ jeżeli otworzymy rozgrywki dla mniejszych, to w przypadku równej liczby punktów będzie decydował ranking. Piłka nożna bez spalonych? To nie byłaby piłka nożna. Van Basten mówi o odległej przyszłości, ale to zadziałało dla niego i dla FIFY jak bumerang, to był błąd w komunikacji. Zamiast tego zmieniłbym sposób przeprowadzania zmian, w którym to sędzia mógłby decydować gdzie zawodnik może opuścić boisko, aby nie grać na czas – konkluduje Boban cytowany przez włoski skysport.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze