Inne

jdm64: Nieobecność Virtus.pro i Astralis w...

Początek zmagań w ramach ESL Pro League nie był udany dla G2. Wprawdzie w pierwszym spotkaniu Francuzi pokonali swoich lokalnych rywali spod szyldu EnVyUs, lecz zwycięstwo omal nie wymknęło im się z rąk. Wówczas przyszedł czas na gorycz porażki. NBK i spółka zostali zdeklasowani przez Cloud9, a następnie musieli uznać wyższość Immortals. G2 zostało przyparte do muru i potrzebowało dwóch wygranych, aby awansować do dalszej części zawodów. Ogromna presja zadziałała motywująco. Francuzi odbili się od dna i zdołali nawet objąć miejsca lidera w grupie A. Uprzywilejowana pozycja zapewniła im bezpośredni awans do pófinału, gdzie ponownie stawią czoła SK Gaming.

 

Shox stwierdził, że dwie zaskakujące porażki spowodowane były dużą presją oraz dobrą formą przeciwników. Ponadto skomentował również francuskie derby, które stały się jednym z ciekawszych spotkań w grupie A. Reprezentant G2 stwierdził, że EnVyUs robi postępy, a ich zawodnicy wciąż nie są w szczytowej formie. Kiedy to nastąpi, mogą być naprawdę mocną ekipą. Shox pochwalił się również, że jego drużyna przyłożyła dużą wagę do przygotowania taktycznego. W dużej mierze udało im się udoskonalić ten aspekt, lecz wciąż brakuje im praktyki, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik.