Kolarstwo w ostatnich latach, po sezonach depresji spowodowanej aferami dopingowymi, wraca do świetności. Ten romantyczny sport, w którym liczy się walka z przeciwnościami natury i rywalami, a co najważniejsze ze swoimi słabościami, znowu zachwyca.

 

Znamienitym tym bardziej wydaje się być fakt, iż polskie kolarstwo przeżywa rozkwit. Nazwiska takie jak Szmyd, Bodnar, Bartosz Huzarski, Michał Kwiatkowski czy Rafał Majka rozbrzmiewają i są rozpoznawane w każdym polskim domu. Ale są też Polacy w peletonie, których zadanie główne musi poczekać, a teraz uczą się i pomagają największym.

 

W zeszłym tygodniu udało nam się porozmawiać z członkiem ekipy SKY, jednym z najmocniejszych, młodych kolarzy w peletonie. Przez lata był związany z ekipą ETIXX, ale gdy „dwa Michały” - Gołaś i Kwiatkowski podpisali kontrakt z brytyjską ekipą, długo nie musieliśmy czekać na transfer Łukasza Wiśniowskiego do tej najmocniejszej drużyny w zawodowym peletonie.

Rozmowa z Łukaszem Wiśniowski w załączonym materiale wideo.