Na początku w Sopocie najlepiej radził sobie Hubert Mokrzycki (AZS UW Warszawa), ale druga część zawodów należała do duetu MOS 2 Warszawa, Brzozowskiego i Michała Polanowskiego. Brzozowski świetnie wypadł w środę, kiedy przy bardzo silnym wietrze rozegrano pięć wyścigów. 41-letni deskarz wygrał dwa z nich, raz był drugi, dwa razy finiszował na trzeciej pozycji, dzięki czemu został nowym liderem.

W czwartek pogoda diametralnie się zmieniła, bo wiatru było jak na lekarstwo. Ostatniego dnia regat czekano cztery godziny na poprawę warunków, aż wreszcie zdecydowano się zakończyć zawody. W sumie rozegrano 11 wyścigów.

Na drugim miejscu sklasyfikowany został Polanowski, a na najniższym stopniu podium stanął Paweł Tarnowski (SKŻ Ergo Hestia Sopot), który na co dzień ściga się w olimpijskiej klasie RS:X, a czwarty był Mokrzycki. W sumie Polacy obsadzili pięć czołowych lokat.

Bardzo dobrze w regatach wypadła jedyna kobieta, Dzarnowska, która także rywalizuje głównie w klasie RS:X. 27-letnia reprezentantka SKŻ Ergo Hestia wywalczyła 10. pozycję.

Do mistrzostw Europy Formuły Windsurfing zaliczane są wyniki trzech imprez – poza Sopotem zaplanowano je pod koniec sierpnia w Lipawie oraz w październiku w Gallipoli. Wiadomo już, że na Łotwę i do Włoch nie pojadą Dziarnowska i Tarnowski, którzy start w Polsce potraktowali treningowo. Walkę o złoty medal zamierzają natomiast kontynuować warszawscy żeglarze.