Wstępne porozumienie w sprawie systemu rozgrywek osiągnięto już 7 czerwca podczas spotkania w siedzibie Ekstraklasy SA, spółki prowadzącej rozgrywki.

Z uzyskanych w piątek informacji wynika, że system z 37 kolejkami, bez podziału punktów (ale wciąż z podziałem na grupy mistrzowską i spadkową), będzie obowiązywać na pewno w sezonie 2017/18. Nie wiadomo jeszcze, jak to będzie wyglądać w następnych latach. Ekstraklasa SA i PZPN prawdopodobnie wypracują wspólne stanowisko w tej sprawie.

Zgodnie z obowiązującymi od sezonu 2013/14 zasadami, po 30 kolejkach rundy zasadniczej ekstraklasy dorobek drużyn był dzielony na pół, a w razie nieparzystej liczby zaokrąglony do góry. Później zespoły grały jeszcze po siedem meczów w grupie mistrzowskiej i spadkowej.

Pojawiały się głosy, że podział punktów to niesprawiedliwy system. W sezonie 2015/16 doszło do sytuacji, w której dziewiąte po rundzie zasadniczej Podbeskidzie Bielsko-Biała ostatecznie spadło do 1. ligi. Z kolei zwolennicy takiego systemu wskazywali na emocje do końca sezonu.

Obradujący w piątek w Lublinie zarząd PZPN utrzymał również na razie limit dwóch obcokrajowców spoza Unii Europejskiej (Ekstraklasa SA i kluby postulowały o umożliwienie udziału w meczu jednocześnie trzech cudzoziemców spoza UE).