Już wcześniej pojawiły się informacje, że Matuszczyk pojawił się na testach medycznych w Lubinie. W piątek Eintracht Brunszwik oświadczył, że zawodnik faktycznie zasili ekipę Piotra Stokowca, mimo że jego kontrakt z dotychczasowym klubem był ważny jeszcze przez rok. W trzecim zespole 2. Bundesligi nie miał jednak okazji do regularnej gry. Wystarczy powiedzieć, że w minionym sezonie w ciągu 34 kolejek rozegrał jedynie... dwie minuty, a 27 razy nie znalazł się nawet w meczowej kadrze.

Środkowy pomocnik ma za sobą dwadzieścia występów w reprezentacji Polski, w trakcie których strzelił jednego gola. Ostatni raz biało-czerwony trykot założył 14 sierpnia 2013 roku. Zagłębie będzie pierwszym polskim klubem w jego karierze. Większość czasu spędził w FC Koln, w którym, z kilkumiesięczną przerwą, występował w latach 2004-2015.

Oprócz Matuszczyka do drużyny "Miedzianych" dołączył także Jakub Świerczok. Były zawodnik m.in. FC Kaiserslautern, Zawiszy Bydgoszcz i Górnika Łęczna przeszedł testy i opuścił GKS Tychy, dla którego w minionym sezonie zdobył 16 bramek. Wynik ten pozwolił mu na wywalczenie tytułu wicekróla strzelców, ustępując jedynie Igorowi Angulo z Górnika Zabrze (17 goli). Umowa z zawodnikiem obowiązywała będzie do końca czerwca 2020 roku.