Popek wygrał pierwszą walkę w MMA po dziewięciu latach przerwy, pokonując w niespełna minutę Roberta Burneikę (2-1, 1 SUB) na gali KSW 39: Colosseum w maju tego roku. Po zwycięstwie przyznał, że czuje się pełnoprawnym zawodnikiem i liczy na szybki powrót do klatki. Wydaje się, że może tak się stać, gdyż widzimy go już na sali treningowej, wylewającego pot na treningach.

Czy to zwiastuje zbliżającą się walkę Popka Monstera? Przekonamy się już niebawem!