Fogiel z Paryża: We Francji zapanował strach

Piłka nożna
Fogiel z Paryża: We Francji zapanował strach
fot. PAP

We Francji zapanował strach. Trochę na wyrost, bo nikt nie chce poważnie wierzyć, że Trójkolorowych zabraknie na mistrzostwach świata w Rosji w 2018 roku.

Bo generalnie francuska piłka ma się dobrze pod względem zarówno jakości, jak i ilości świetnych piłkarzy. W zapomnienie poszły już wydarzenia z MŚ 2010 w Afryce Południowej, kiedy w miejscowości Knysna Trójkolorowi prowadzeni wtedy przez Raymonda Domenecha zastrajkowali, a w całych mistrzostwach nie pozostawili najlepszego wrażenia. Siedem lat minęło, Federacja Francuska zmieniła sposób szkolenia młodych elit, stawiając na jakość. W kadrze na Anglię, na towarzyski mecz rozegrany 10 czerwca na Stade de France i wygrany przez Francję 3:2, na 25 piłkarzy trzynastu miało poniżej 25 lat! O francuskich piłkarzy biją się dzisiaj najlepsze europejskie kluby.

O tej jakości może poświadczyć fakt, że w Champions League 2016-2017 grało 89 zawodników wyszkolonych w ośrodkach szkoleniowych klubów francuskich. Pod względem dochodowym najlepiej wychodzi w tej klasyfikacji jedyny francuski klub na giełdzie Olympique Lyon, który od 2004 roku na eksporcie swoich wychowanków 126 milionów euro. Niedawno klub znad Rodanu pobił swój rekord, sprzedając Bayernowi Corentina Tolisso za 42 miliony euro. Monako jest czwarte w tej klasyfikacji z dochodem 69 milionów. Ale lada dzień klub z Lazurowego Wybrzeża może przebić wszystkich, jeśli dojdzie do zagranicznego transferu wyjątkowo utalentowanego, 18-letniego Kyliana Mbappe, za którego wielkie europejskie kluby są w stanie wyłożyć kwotę bliską 150 milionów euro. Olympique Lyon jest również największym dostarczycielem reprezentacji Francji. W ostatnich 15-stu latach 11 wychowanków trafiło do pierwszej reprezentacji. Le Havre dostarczył 7, a Rennes - 5.

Zabrakło francuskiej młodzieżówki na Euro w Polsce. Nazwałbym to wypadkiem przy pracy. Ale nawet gdyby Francuzi byli obecni na polskich arenach, to nie jestem pewien, czy wystąpiliby tacy piłkarze jak cytowani wcześniej Dembele i Mbappe, bo to oni nadają dzisiaj ton w kadrze Niebieskihc.

Nic dziwnego, że Francja jest dzisiaj jednym z największych eksporterów swoich wychowanków. Pierwszym krajem w tej klasyfikacji jest Brazylia, która dostarczyła poszczególnym klubom aż 1202 piłkarzy, tylu z nich występowało w zagranicznych klubach w sezonie 2016-2017. Francja jest na drugim miejscu (781), a na trzecim stopniu znajduje się Argentyna (753). Dane z miesiąca maja pochodzą z analiz Obserwatorium Sportu (CIES) przy Uniwersytecie Neuchatel.

Polska jest na 41. miejscu w tej klasyfikacji (84 piłkarzy). Wniosek: Szkolenie "a la francaise" jak najbardziej się opłaca.

Tadeusz Fogiel

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze