Piłka nożna

Dorna: Momentami wyglądaliśmy bezradnie

Pozostawienie dotychczasowego szkoleniowca po kolejnym nieudanym występie (wcześniej przegrał eliminacje Euro 2015, teraz zajął ostatnie miejsce w grupie podczas turnieju na własnym terenie), graniczyłoby z cudem. Choć jest on ewidentne ulubieńcem Bońka i podczas turnieju przekonywał, że bez względu na wynik Dorna zostaje. Ostatnio jednak zmodyfikował plan, oświadczając, że zostaje, ale... w szeroko rozumianej pracy w PZPN. Czyli już nie jako selekcjoner U-21. Szef PZPN odbył już poturniejową rozmowę z selekcjonerem w Krakowie, ale za żadne skarby nie chce zdradzić jakie padły wnioski.

 

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom środowiska można przypuszczać, że tym razem drużynę naszych piłkarskich nadziei obejmie trener starszy niż dotychczasowy, mający doświadczenie w pracy z seniorami. Sęk w tym, że wbrew pozorom, wcale nie ma całego zastępu doświadczonych szkoleniowców, którzy paliliśmy się do pracy za dużo mniejsze pieniądze niż te, które można zarobić wskakując w pewnym momencie na ligową trenerską karuzelę.

 

Roman Kołtoń przeprowadził wśród kibiców sondę na Twitterze, pytając który wybranych trenerów: Jerzy Brzęczek, Czesław Michniewicz, Kazimierz Moskal i Paweł Hapal powinien objąć młodzieżówkę. Przygniatającą większość głosów zdobył Michniewicz. Sonda to oczywiście zabawa, ale... były trener Teramaliki, Pogoni, Jagiellonii, Arki, Widzewa, Zagłębia Lubin, Lecha i obecnie ekspert Polsatu Sport może być dla Bońka, absolutnie akceptowalny. Z różnych powodów, m.in. niezbędnego sporego już doświadczenia, komunikatywności i dobrego kontaktu z mediami.

 

 

Tu i ówdzie pojawiają się też nazwiska Marcina Brosza i Marcina Kaczmarka. Obaj świetnie wprowadzają młodych zawodników w swoich ligowych klubach, są na fali wznoszącej w swoim fachu. Jednak obaj też mają ważne kontrakty odpowiednio z Górnikiem Zabrze i Wisłą Płock. I już rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu.

 

Co prawda minęły już czasy, kiedy selekcjonerów w polskiej piłce, wybierano w systemie audio-tele (prezesi PZPN na podstawie opinii publicznej zatrudniali kiedyś Janusza Wójcika czy Franciszka Smudę), ale wsłuchiwanie się w głos kibiców nie jest przecież niczym nagannym. A zatem, kto państwa zadaniem powinien poprowadzić ekipę, w której wciąż będą grać Kownacki, Bednarek, Bielik, Drągowski, Buksa czy Kapustka?

 

 

Żeby wziąć udział w Wygraj Euro wystarczy zarejestrować się TUTAJ.

Więcej szczegółów na temat gry przeczytasz TUTAJ.