Wimbledon: Forma Radwańskiej pod znakiem zapytania

Tenis
Wimbledon: Forma Radwańskiej pod znakiem zapytania
fot. PAP

Agnieszka Radwańska ma dobre wspomnienia związane z Wimbledonem, ale obecna forma tenisistki jest wielką niewiadomą. Rozpoczynający się w poniedziałek wielkoszlemowy turniej w Londynie będzie ostatnią okazją Jerzego Janowicza do skorzystania z "zamrożonego rankingu".

Radwańska w tym sezonie walczy nie tylko z rywalkami, ale i ze spadkiem formy oraz kłopotami zdrowotnymi. Kryzys dopadł ją prawie na samym początku roku - odpadła już w drugiej rundzie Australian Open, a w pięciu kolejnych imprezach wygrała łącznie trzy mecze. Do French Open przystąpiła po miesięcznej przerwie w grze, podczas której leczyła uraz kostki i dodatkowo nadgarstka. W Paryżu nie błyszczała, a występ zakończyła na trzeciej rundzie. Wówczas nie ukrywała, że cieszy się z zakończenia startów na nielubianych kortach ziemnych i czekała z niecierpliwością na przejście na jej ulubioną trawiastą nawierzchnię.

Jej plan przygotowań do Wimbledonu pokrzyżowały jednak kolejne problemy ze zdrowiem. Dziesiąta rakieta świata z powodu infekcji wirusowej wycofała się z dwóch czerwcowych turniejów - w s'Hertogenbosch i Birmingham. Stawiła się już w Eastbourne, ale tam rozpoczęła i zakończyła występ na drugiej rundzie. Tym samym było to jej jedyne tegoroczne spotkanie na kortach trawiastych przed Wimbledonem.

Kibicom pozostaje mieć nadzieję, że podopieczna Tomasza Wiktorowskiego wróci na właściwe tory na obiektach All England Lawn Tennis and Croquet Club, a dodatkowo los będzie jej sprzyjał przy losowaniu drabinki. Spośród imprez wielkoszlemowych to właśnie ta londyńska była dotychczas dla niej najbardziej udana - pięć lat temu dotarła do finału, a w kolejnej edycji i w 2015 roku zatrzymała się rundę wcześniej. W poprzednim sezonie odpadła w 1/8 finału.

Ostatnią edycję French Open dobrze wspomina Magda Linette, która po raz pierwszy w karierze wystąpiła w trzeciej rundzie. Poznanianka w ostatnich tygodniach zaliczyła trzy starty na trawie - w Nottingham została wyeliminowana w drugiej rundzie, a w Birmingham i w imprezie niżej rangi - ITF - w Southsea w pierwszej. Zajmująca 76. miejsce w rankingu WTA Polka, która po raz trzeci z rzędu znalazła się w głównej drabince singla Wimbledonu, wciąż czeka na wygranie w nim meczu otwarcia.

Trudno przewidzieć, jaką dyspozycję zaprezentuje Jerzy Janowicz. 141. wśród tenisistów łodzianin błysnął niedawno w Stuttgarcie, gdzie w 1/8 finału pokonał plasującego się tuż za czołową "10" listy ATP Bułgara Grigora Dimitrowa (Polak odpadł w kolejnej rundzie). Po przenosinach do Eastbourne nie przeszedł jednak pierwszej rundy kwalifikacji. Półfinalista Wimbledonu z 2013 roku poprzednią edycję opuścił - dochodził wtedy do sił po wielomiesięcznych kłopotach zdrowotnych. Tegoroczna z kolei będzie jego ostatnią szansą na skorzystanie z "zamrożonego rankingu".

Polscy kibice będą obserwować też Biało-Czerwonych w grze podwójnej. Największe nadzieję wiążą z Łukaszem Kubotem, który wraz z Marcelo Melo jest jak na razie niepokonany na trawie w tym sezonie. Lubinianin i Brazylijczyk triumfowali w 's-Hertogenbosch i Halle. Wcześniej w tym roku wygrali dwa prestiżowe turnieje ATP Masters 1000 w Miami i Madrycie.

W juniorskiej rywalizacji w Londynie nie wystąpi Iga Świątek. Utalentowana 16-letnia zawodniczka podczas ubiegłotygodniowego startu w turnieju ITF w Warszawie uszkodziła staw skokowy.

- Rezygnacja była wspólną decyzją lekarzy i sztabu szkoleniowego córki. Iga już się oswoiła z myślą, że opuści Wimbledon, choć początkowo był to pewien szok dla niej. Wytłumaczyliśmy jej jednak, że zdrowie jest najważniejsze. Ile potrawa leczenie? Kilka tygodni, a dokładnie będzie to zależało od tempa gojenia i tego, jak na rehabilitację będzie reagowała noga - powiedział Tomasz Świątek, ojciec deblowej półfinalistki juniorskiego Wimbledonu 2016.

Obrońcami tytułu w seniorskich zawodach są Serena Williams i Andy Murray. Amerykanka spodziewa się dziecka i czasowo zawiesiła karierę. Szkot od początku roku szuka najwyższej formy. We French Open, choć nie błyszczał, dotarł do półfinału, ale w swoim jedynym starcie poprzedzającym Wimbledon - w turnieju na kortach londyńskiego Queen's Clubu - przegrał pierwszy pojedynek.

Faworytem jest Roger Federer, który zagra o rekordowy ósmy triumf tej imprezie. Szwajcar, który efektownie zaczął sezon (triumfował w Australian Open, a potem w turniejach ATP Masters 1000 w Indian Wells i Miami), całkowicie zrezygnował z rywalizacji na ziemi, by jak najlepiej przygotować się do Wimbledonu. Po powrocie niespodziewanie przegrał w Stuttgarcie już w pierwszym meczu, ale potwierdził dobrą dyspozycję, wygrywając po raz dziewiąty w karierze imprezę w Halle.

Brakuje mocnej kandydatki na triumfatorkę u kobiet. Liderka listy WTA Niemka polskiego pochodzenia Angelique Kerber była ostatnio bez formy, a dodatkowo miała niedawno kłopoty zdrowotne. Groźna może być druga rakieta świata Rumunka Simona Halep, finalistka French Open. Nie wiadomo, na co stać sensacyjną triumfatorkę paryskiej imprezy Łotyszkę Jelenę Ostapenko. Czesi liczą z kolei na Karolinę Pliskovą i Petrę Kvitovą. Ta druga pod koniec maja wznowiła starty po przerwie spowodowanej zranieniem w rękę w wyniku napadu, którego ofiarą padła w grudniu. Ostatnio dwukrotna zwyciężczyni Wimbledonu błysnęła, wygrywając turniej w Birmingham.

Wydarzeniem tegorocznej edycji będzie powrót do wielkoszlemowej rywalizacji Białorusinki Wiktorii Azarenki, która w grudniu urodziła synka, a karierę wznowiła w drugiej połowie czerwca.

AŁ, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie