Bradley to utalentowany 20-letni pięściarz z Irlandii Północnej, którego McGregor wybrał na swojego sparingpartnera, bo stylem walki przypomina ponoć Mayweathera. Panowie już kilka razy ze sobą trenowali i - choć Bradley jest czołowym bokserem swojego kraju - to McGregor był w ringu stroną przeważającą.

- Nie wiem, czy widzieliście zdjęcie, które zamieścił na Instagramie po naszym sparingu. Ludzie wątpią, że w 10-uncjowych rękawicach będzie posyłał takie same ciosy, jak w klatce MMA. Nic bardziej mylnego - na treningu poderwał mnie prawym podbródkowym w 16-uncjowych rękawicach! Ten cios padł znikąd. Był szybki i potężny. Powiem wam, że takimi ciosami on może powalać bokserów, a to była przecież jego prawa ręka. Strach pomyśleć, co się stanie, gdy uderzy lewą. Zdecydowanie - w 10-uncjowych rękawicach McGregor będzie nokautował - twierdzi Bradley.

A to wspomniane zdjęcie:

 

 

Reach for the stars

A post shared by Conor McGregor Official (@thenotoriousmma) on Jun 28, 2017 at 3:19pm PDT


Pięściarz podkreślił, że jego koledzy po fachu mogą mieć z McGregorem niesłychany problem. Irlandczyk ponoć w niczym im nie ustępuje - według 20-latka jest od nich szybszy, świetnie stoi na nogach i ma kondycję, którą pozwoli mu swobodnie boksować przez 12 rund. Ale najważniejsze są właśnie te jego ciosy. Ich siła.

- Jego siła i nieprzewidywalność to niesłychanie groźna kombinacja. Nie sądzę, żeby Mayweather kiedykolwiek boksował z kimś takim. McGregor jest w stanie pokonać każdego boksera - podsumował Bradley.

Do walki McGregora (21-3, 18 KO, 1 SUB) z Mayweatherem (49-0, 26 KO) w wadze superpółśredniej dojdzie 26 sierpnia w Las Vegas. Pierwszy to mistrz UFC w wadze lekkiej, były mistrz tej samej organizacji w wadze piórkowej oraz obecnie najgłośniejsze nazwisko w świecie MMA. Drugi to legenda boksu, mistrz świata federacji: WBC, WBA, WBO oraz IBF w aż sześciu kategoriach wagowych. Kto ostatecznie potwierdzi mit o wyższości jednej dyscypliny nad drugą? Bradley jest przekonany, że będzie to Conor McGregor.