Adam Sławiński: Legia nie ma szczęścia do Superpucharu.
     
Michał Kopczyński: Nie zadbaliśmy po prostu o to, żeby ten Superpuchar zdobyć. To już kolejna, piąta, porażka z rzędu w walce o to trofeum. Na pewno bardzo chcieliśmy się przełamać. Podeszliśmy poważnie do tego meczu i wydaje mi się, że byliśmy zespołem lepszym, ale zabrakło tej kropki nad i.
    
Mieliście swoje sytuacje. Szczególnie Artur Jędrzejczyk i Jarosław Niezgoda. Tworzyliście sytuacje również po wrzutkach z bocznych sektorów boiska.
     
Rzeczywiście, stworzyliśmy zagrożenie ze stałych fragmentów. Bardzo blisko było tych bramek. Świetne interwencje bramkarza, zawodnicy Arki wybijali piłkę z linii. Ale bramki nie zdobyliśmy i wszystko zależało od rzutów karnych, w których kluczowe jest szczęście.
     
W ilu procentach jesteście gotowi do tego sezonu?
     
Ciężko powiedzieć. Przygotowywaliśmy się najlepiej, jak mogliśmy przez ten krótki czas, jaki mieliśmy. Teraz przed nami bardzo ważne mecze - eliminacje Ligi Mistrzów. I myślę, że będziemy wyglądać dobrze. W Superpucharze wyglądaliśmy lepiej niż rok temu, mimo że rezultat był podobny.
     
Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.