Na inaugurację zmagań w tegorocznej edycji World Grand Prix Polki rozgromiły reprezentację Chorwacji 3:0 (25:10, 25:9, 25:18). Kanadyjki, również w trzech krótkich setach (25:18, 25:14, 25:20), uporały się z drużyną Argentyny.

 

Początek starcia Polek z Kanadyjkami przypominał piątkowy mecz z Chorwacją: podopieczne trenera Nawrockiego zaczęły od mocnego uderzenia i przy zagrywkach Joanny Wołosz i Malwiny Smarzek wypracowały sobie przewagę 9:1. Niestety, nie potrafiły długo utrzymać skuteczności i koncentracji z początku partii, nie potrafiły również poradzić sobie z zagrywkami Jennifer Cross (9:5) i pozwoliły rywalkom na nawiązanie walki (11:9). Biało-czerwone, mimo przejściowych kłopotów zdołały utrzymać kilkupunktowy dystans (16:11). Głównymi atakami Polek był dobry blok, zagrywka oraz skuteczność Smarzek i Bereniki Tomsi w ofensywie. Skuteczny atak Smarzek przyniósł piłkę setową (24:21), a przestrzelony serwis Kanadyjek ustalił wynik partii na 25:22.

 

Na początku drugiej partii znów dobrze funkcjonował polski blok, co dało przewagę (4:0, 8:2). Po pierwszej przerwie znów pozwoliły rywalkom na więcej (10:7, 12:8), ale już przed drugą przerwą odzyskały inicjatywę: po asie serwisowym Zuzanny Efimienko prowadziły 14:8, a na drugą przerwę schodziły przy stanie 16:9, po dotknięciu siatki przez rywalki. W końcówce na parkiecie istniała tylko jedna drużyna. Polki, przy zagrywkach Wołosz wygrały jedenaście akcji z rzędu! As serwisowy przyniósł piłkę setową (24:9), a w kolejnej akcji Agnieszka Kąkolewska zakończyła tę odsłonę skuteczną kiwką.

 

Trzecią odsłonę Polki rozpoczęły od falstartu (0:3). Na pierwszej przerwie przegrywały 6:8, gdy skutecznym atakiem popisała się Alexa Lea Gray. Polki zdołały wyrównać po skutecznym bloku (9:9). Przed drugą przerwą Polki odskoczyły, wykorzystując błędy rywalek oraz skuteczne ataki Smarzek i Tomsi (16:12). Po przerwie błędy zaczęły popełniać reprezentantki Polski, zapraszając przeciwniczki do gry (16:16, 18:18, 21:21). W decydujących momentach mylić zaczęły się jednak rywalki: serwis w siatkę dał piłkę meczową (24:23), a w kolejnej akcji przestrzelony atak zakończył to starcie.   

 

Polska – Kanada 3:0 (25:22, 25:9, 25:23)

 

Polska: Malwina Smarzek, Berenika Tomsia, Agnieszka Kąkolewska, Martyna Grajber, Zuzanna Efimienko-Młotkowska, Joanna Wołosz – Agata Witkowska (libero) oraz Patrycja Polak, Małgorzata Jasek.

Kanada: Alexa Lea Gray, Lucille Charuk, Michaela Reesor, Jennifer Cross, Sarah Chase, Danielle Smith – Brianna Beamish (libero) oraz Elizabeth Wendel, Kyla Richey, Danielle Brisebois, Alicia Ogoms, Megan Cyr.