Legia pierwsze spotkanie 2. rundy kwalifikacji z mistrzem Finlandii (w 1. rundzie nie musiała rywalizować) rozegra w środę o godz. 20, a rewanż przed własną publicznością 19 lipca o 20.30.

W poprzednim sezonie legioniści zakwalifikowali się do Champions League po zwycięstwie w ostatniej rundzie kwalifikacji w dwumeczu nad irlandzkim Dundalk FC (na wyjeździe 2:0, u siebie 1:1). Wcześniej, w 2. rundzie kwalifikacji, wyeliminowali bośniacki zespół Zrinjski Mostar (1:1, 2:0), a w następnej - słowacki AS Trencin (1:0, 0:0).

Dwa lata temu mistrzem Polski był Lech Poznań, który uległ w trzeciej (przedostatniej) rundzie eliminacji FC Basel 1:3 u siebie i 0:1 w Szwajcarii. Kolejorz po raz czwarty starał się dostać do fazy grupowej LM i jeszcze mu się to nie udało.

Na początku lat 90. Lech, jako pierwsza polska drużyna, dwukrotnie uczestniczył w eliminacjach LM, ale za każdym razem odpadał w drugiej rundzie, przegrywając z IFK Goeteborg i Spartakiem Moskwa. W kolejnej edycji nie zdołała awansować Legia, która dwukrotnie została pokonana przez Hajduka Split.

W sezonie 1995/96 stołeczna ekipa znalazła się w gronie 16 najlepszych klubów Europy. W kwalifikacjach drużyna trenera Pawła Janasa pokonała IFK Goeteborg - 1:0 u siebie i 2:1 w Szwecji. Mistrz Polski dotarł później do ćwierćfinału, gdzie został wyeliminowany przez Panathinaikos Ateny.

W kolejnej edycji Polska również miała swojego przedstawiciela w fazie grupowej LM. Był nim Widzew Łódź, który w eliminacjach uporał się z Broendby Kopenhaga (2:1, 2:3). Gola na wagę awansu łodzianie zdobyli w 90. minucie rewanżu w Danii.

Ich przygoda z LM zakończyła się na fazie grupowej, po zajęciu trzeciego miejsca. Od tej pory - aż do 2016 roku - żadnemu z polskich klubów nie udało się zakwalifikować do Champions League.

W 1997 roku UEFA zdecydowała się powiększyć liczbę uczestników zasadniczej rundy rozgrywek z 16 do 24, ale Widzew w 2. rundzie kwalifikacji został wyeliminowany przez Parmę.

W sezonie 1998/99 do LM trafili wicemistrzowie najsilniejszych lig, a później także drużyny, które zajęły w nich nawet trzecie i czwarte miejsce, co jeszcze bardziej utrudniło polskim zespołom awans. Dodatkowo nie miały one szczęścia w losowaniu rywali. Ostatnie przeszkody w awansie do LM stanowiły m.in. Manchester United, Real Madryt czy trzykrotnie Barcelona.

W sezonie 2005/06 piłkarzom Wisły Kraków do sukcesu zabrakło kilku minut. Po golu Radosława Sobolewskiego do 87. minuty rewanżowego meczu w Atenach z Panathinaikosem przegrywali 1:2 i ten wynik zapewniał im awans, gdyż pierwsze spotkanie wygrali 3:1. Stracili jednak trzeciego gola, a w dogrywce czwartego i odpadli.

Jedenaście lat temu w ostatniej rundzie kwalifikacji dwukrotnie Szachtarowi Donieck uległa Legia, zaś rok później w 2. rundzie Zagłębie Lubin nie sprostało jedenastce Steauy Bukareszt.

W sezonie 2009/10 o awans do LM znów bezskutecznie walczyła Wisła. Po remisie w Sosnowcu w drugiej rundzie eliminacji (stadion w Krakowie był modernizowany) z Levadią Tallinn 1:1, w Estonii przegrała 0:1 i odpadła. W kolejnej edycji na trzeciej rundzie kwalifikacji zakończyła się przygoda z Champions League piłkarzy Lecha, a wówczas za silna okazała się Sparta Praga.

Po reformie europejskich pucharów, przeprowadzonych przez ówczesnego szefa UEFA Michela Platiniego, eliminacje do LM odbywają się dwutorowo. By ułatwić dostęp do elity zespołom z Europy Środkowej i Wschodniej, wydzielono dwie ścieżki kwalifikacji, tzw. mistrzowską i ligową, w której rywalizują zespoły z niższych miejsc w ekstraklasach kontynentu. Dlatego rywale z Anglii, Hiszpanii, Niemiec czy Włoch nie znajdują się już na drodze mistrza Polski.

W 2011 roku wydawało się, że skorzysta na tym Wisła Kraków. Po wyeliminowaniu Skonto Ryga i Liteksu Łowecz, w decydującej rundzie kwalifikacji trafiła na APOEL Nikozja. Na własnym stadionie wygrała 1:0, ale w rewanżu uległa 1:3.

Pięć lat temu do piłkarskiego raju próbował się wedrzeć Śląsk Wrocław. W drugiej rundzie kwalifikacji wyeliminował co prawda czarnogórską Buducnost Podgorica, ale w kolejnej nie miał nic do powiedzenia w starciu ze szwedzkim Helsingborgs IF. Wyniki 0:3 i 1:3 mówiły same za siebie.

Także 22. podejście polskiego klubu do LM nie było udane, choć Legia w eliminacjach... nie doznała porażki. Najpierw wyeliminowała Walijczyków z The New Saints FC (3:1, 1:0), później norweskie Molde FK (1:1, 0:0), ale w decydującej rundzie lepsza okazała się Steaua Bukareszt. W stolicy Rumunii był remis 1:1, jednak 2:2 w Warszawie dało awans rywalom.

Kibice i piłkarze stołecznego zespołu będą długo pamiętać okoliczności, w jakich Legia straciła szansę awansu do LM w 2014 roku. Na boisku najpierw wyeliminowała irlandzki St Patrick's Athletic (1:1 i 5:0), a następnie Celtic Glasgow (4:1 i 2:0). Zwycięstwo w Szkocji miało jednak gorzki smak, ponieważ ze względu na nieuprawniony, ledwie kilkuminutowy, występ Bartosza Bereszyńskiego, UEFA ukarała mistrza Polski walkowerem 0:3, co zdecydowało, że w ostatniej rundzie kwalifikacji zagrali The Bhoys.

Długo wyczekiwany awans do Ligi Mistrzów nastąpił dopiero w sezonie 2016/17. W ostatniej rundzie kwalifikacji Legia nie zmarnowała ogromnej szansy, wygrywając w dwumeczu ze wspomnianym Dundalk FC. Zespół z Irlandii był wówczas sklasyfikowany zdecydowanie najniżej w rankingu klubowym UEFA ze wszystkich uczestników 4. rundy eliminacji (350. miejsce).

Już w fazie grupowej LM warszawski zespół najpierw przegrał u siebie z Borussią Dortmund 0:6, następnie uległ w Lizbonie Sportingowi 0:2, przegrał w Madrycie z Realem 1:5, w rewanżu na Łazienkowskiej zremisował z "Królewskimi" 3:3 i przegrał na wyjeździe z Borussią 4:8. W ostatnim spotkaniu legioniści wygrali u siebie ze Sportingiem 1:0, zapewniając sobie prawo gry w 1/16 finału Ligi Europejskiej (tam odpadli po rywalizacji z Ajaksem Amsterdam).