Johnson został skazany na sześć lat więzienia w marcu 2016 roku. Sąd uznał go winnym molestowania 15-latki, a sam piłkarz przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Były piłkarz Middlesbrough przebywa w więzieniu Moorland i twierdzi, że współwięźniowie szykują zamach na jego życie. Wszystko za sprawą wyznań piłkarza w rozmowie z jednym z więźniów. Johnson miał stwierdzić, że za tak niski wymiar kary, nie wahałby się zgwałcić dziewczynki.

Zawodnik został przeniesiony do pojedynczej celi na początku roku, ponieważ groziło mu niebezpieczeństwo ze strony innych więźniów.

Jak donosi brytyjski dziennik "The Sun", Johnson nie raz skarżył się swojej rodzinie na pogróżki, które musi znosić. Piłkarz chce zmienić więzienie za wszelką cenę.