W miniony czwartek Gabala zremisowała z Jagiellonią na swoim boisku 1:1.

 

- Gdyby nawet był tylko jeden procent szans, żeby awansować, to i tak byśmy walczyli, po to, żeby spełnić swoje cele, a wydaje mi się, że mamy trochę więcej szans niż jeden procent - ocenił szkoleniowiec Gabali. Jego zdaniem, drużyna jest gotowa, by zagrać mecz z Jagiellonią.

 

Pytany, czy nowi zawodnicy w jego zespole są przygotowani, by zagrać w czwartek, powiedział, że treningi, które przeprowadzili, pomogły zgrać się drużynie i osiągnąć wyższy poziom. "Natomiast to, jak drużyna zagra, dla trenera jest niewiadomą, bo jest kilka wariantów podstawowego składu, ale których zawodników bym nie wystawił, to pierwsza jedenastka nigdy w tym zestawie ze sobą nie grała" - zauważył Grigorczuk.

 

Szkoleniowiec podkreślił, że wynik 1:1 w pierwszym meczu sprawia, że jego drużyna musi strzelić gola, żeby awansować. "Gdyby nawet było 0:0 w pierwszym meczu, też byśmy grali, żeby strzelać bramki, bo to jest nasz styl. Nasza filozofia futbolu polega na tym, że atakujemy, chcemy być agresywni, chcemy atakować, chcemy zdobywać gole. Mam nadzieję, że jutro taką grę pokażemy" - powiedział Grigorczuk.