AZS Politechnika Warszawska pojawiła się w najwyższej klasie rozgrywkowej w sezonie 2003/2004. Od początku nie była to drużyna, która biła się o czołówkę. Największym sukcesem było zajęcie przez „Inżynierów” 5. pozycji w sezonach 2005/06 i 2010/11. Klub był trampoliną do wielkiej kariery dla największych gwiazd polskiej siatkówki. Grali tu m.in. Zbigniew Bartman, Grzegorz Łomacz, Damian Wojtaszek, Rafał Buszek, Karol Kłos, Michał Kubiak czy Fabian Drzyzga.

 

Prawdziwa rewolucja

 

Do sezonu 2017/18 zespół przystąpi z nową nazwą. Już nie AZS Politechnika Warszawska, a ONICO Warszawa zaprezentuje się kibicom na Torwarze. Władze klubu zapewniają, że nie kończą współpracy z Politechniką, lecz zmieniają jej charakter. Ma to sprawić, że zespół nie będzie kojarzony z rozgrywkami akademickimi. Nowy model nazwy, czyli partner plus miasto, jest wzorowany na zespołach ligi włoskiej.

 

Gruntowne roszady, w Warszawie mają prowadzić do wielkich sukcesów. W dużej mierze odpowiadać będzie za to nowy dyrektor sportowy, w poprzednim sezonie jeszcze zawodnik, legenda polskiej siatkówki – Paweł Zagumny. Po zakończeniu kariery zawodniczej postanowił związać się z klubem dwuletnią umową.

 

Zamienili wulkan energii na oazę spokoju

 

Wielkim zaskoczeniem była informacja o zmianie trenera. Po 9 latach pracy z klubem, który był kuźnią talentów, pożegnał się Jakub Bednaruk – wizytówka stołecznej drużyny. Rozpoczynał w Warszawie jako zawodnik, a następnie asystent trenera Radosława Panasa. W sezonie 2010/11 po raz pierwszy samodzielnie poprowadził zespół. Potrafił z grupy młodych chłopaków stworzyć groźny, nieprzewidywalny team.  Swoją charyzmą zarażał zawodników. Znany jest ze swojej aktywności w social mediach, gdzie nie boi się wyrażać opinii na każdy temat i podejmować dyskusji z kibicami. Jego czas w Warszawie dobiegł końca. Nie będzie już w stolicy „wilków Bednaruka”. Czy równie zgrane stado powstanie w bydgoskiej Łuczniczce, gdzie będzie kontynuował swoją trenerską karierę?

 

Miejsce „Diabła” w przyszłym sezonie zajmie człowiek o zupełnie odmiennej osobowości - były trener polskiej kadry narodowej – Stephane Antiga. Przed Francuzem ciężkie zadanie, ale przecież on właśnie takie lubi.  Nikt nie wierzył, że rozpoczynający swoją przygodę w nowej roli Francuz zdobędzie mistrzostwo świata z drużyną, która nie należała do grona faworytów. Sytuacja powtórzyła się, gdy objął reprezentację Kanady. Okazała się ona rewelacją tegorocznej Ligi Światowej i awansowała do turnieju finałowego, a w meczu o brąz pokonała silną reprezentację USA. Zarząd ONICO wierzy, że jego „złoty dotyk” zaowocuje czołówką tabeli, a może nawet medalem mistrzostw Polski.

 

Wraz z odejściem Jakuba Bednaruka pracę w warszawskim klubie zakończył Marcin Kocik. Jego miejsce u boku Antigi zajmie doświadczony Włoch – Fabio Storti. Nie jest on w Polsce nowicjuszem. Przez kilka lat pracował w Skrze Bełchatów jako asystent Miguela Falaski, a także jako statystyk w reprezentacji Polski. W swoim siatkarskim CV ma również kilka klubów włoskich, m.in. Copra Volley Piacenza i Pallavolo Modena.

 

Gwiazdy na Torwarze, czyli transfery stołecznego klubu

 

Sezon 2017/18 w Warszawie rozpoczął się od wietrzenia szatni. Wielu zawodników musiało pożegnać się ze stolicą i poszukać nowego pracodawcy. Trener i zarząd zdecydowali się sięgnąć po sprawdzone marki, które mają zagwarantować sportową jakość. Mieszanka doświadczenia z młodzieńczą ekspresją może być strzałem w dziesiątkę.

 

Klub opuściło kilka wiodących postaci minionego sezonu. Pierwszego atakującego Michała Filipa, który w Warszawie spędził 3 lata, zobaczymy w Czarnych Radom. ONICO nie przedłużyło również kontraktów z dwoma przyjmującymi - Łukaszem Łapszyńskim (szuka klubu) i Pawłem Halabą, który wyjedzie do Czech i będzie reprezentował VK Jihostroj Ceske Budejovice. Libero zespołu – Maciej Olenderek przeniósł się na Pomorze, a jego nowym pracodawcą będzie Lotos Trefl Gdańsk. Barwy zmienił również środkowy Przemysław Smoliński. W nowym sezonie będzie on wzmocnieniem dla  drużyny Cuprum Lubin.

 

Do Warszawy przybyło kilka naprawdę wielkich nazwisk. Z Janem Firlejem o pozycję pierwszego rozgrywającego walczyć będzie 23-letni reprezentant Francji – Antoine Brizard. Na libero zagra przenoszący się z Asseco Resovii Damian Wojtaszek. Za przyjęcie odpowiadać będzie Wojciech Włodarczyk, który w zeszłym sezonie grał w Indykpolu AZS Olsztyn. Obaj zawodnicy reprezentowali już barwy stołecznej drużyny. O miejsce w pierwszym składzie powalczy młody środkowy – Jan Nowakowski. Przenosi się on do Warszawy z rodzinnej Bydgoszczy. Następcą Filipa na ataku będzie Kanadyjczyk - Sharone Vernon-Evans. Niespełna 18-letni zawodnik zaprezentował się rewelacyjnie w tegorocznej edycji Ligi Światowej, gdzie jego drużyna pod wodzą Antigi zdobyła brązowy medal. Hitem transferowym ONICO jest sprowadzenie do Polski Nikoli Gjorgieva. 28-letni atakujący z Macedonii może pochwalić się nagrodami indywidualnymi najlepszego przyjmującego, a także atakującego Ligi Europejskiej. Poprzedni sezon spędził w Japonii.

 

Podobnie jak w poprzednim sezonie w koszulkach warszawskiego klubu zagrają mistrzowie świata - Andrzej Wrona (seniorzy) oraz Bartosz Kwolek i Jędrzej Gruszczyński (U-21), a także Jakub Kowalczyk, Jan Firlej i Guillaume Samica.

 

Nowy sezon – jedna wielka niewiadoma

 

Zmiany personalne i nie tylko wydają się być gwarantem sukcesu warszawskiej drużyny. Nie raz zdarzało się jednak, że zespół złożony z tylu gwiazd nie był w stanie udźwignąć presji. Jedno jest pewne – oczy fanów PlusLigi w tym sezonie będą skierowane na ONICO. 

 

Warszawiacy przygotowania do rozgrywek rozpoczną na początku sierpnia. Nie wiadomo czy pierwsze treningi odbędą się w pełnym składzie. Prawdopodobnie po terminie do grupy dołączą trener Stephane Antiga, który wraz z reprezentacją Kanady przygotowuje się do kontynentalnych mistrzostw oraz Jan Firlej i Bartosz Kwolek, którzy są na zgrupowaniu przed mistrzostwami świata U23.

 

ONICO Warszawa zainauguruje sezon 30 września z Łuczniczką w Bydgoszczy. Oznacza to, że już w pierwszym spotkaniu po drugiej stronie siatki stanie były trener zespołu, Jakub Bednaruk. Kto wyjdzie z tej konfrontacji zwycięsko?