Sanchez przyznał ostatnio, że chciałby walczyć o najwyższe cele, w tym o Ligę Mistrzów. Jak wiadomo w Arsenalu takiej szansy by nie miał, gdyż ekipa z Londynu do tych rozgrywek nie awansował. Kanonierzy oczywiście robią wszystko, by zatrzymać swoją gwiazdę, ale o to może być bardzo ciężko.

 

Na dodatek sam zainteresowany ma już dość kolejnych porażek Arsenalu na różnych frontach. Agent piłkarza, Felicevich, który prowadzi większość topowych piłkarzy Chile postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, zgłosił się do Realu i zaproponował ”Królewskim” 28-latka. Według hiszpańskiej prasy szkoleniowiec madryckiego klubu stwierdził, iż najpierw skupi się na przygotowaniu drużyny do nowego sezonu, a następnie ewentualnym transferem Sancheza.

 

Dla Arsenalu zapewne lepszym interesem byłoby oddanie Chilijczyka do La Liga niż do jednego z rywali w Premier League (o Sancheza ubiegała się również m.in. Chelsea). Co ciekawe jego kontrakt kończy się już za rok, więc to ostatni moment, aby na nim zarobić. W poprzednim sezonie Chilijczyk rozegrał dla Kanonierów 51 spotkań, w których strzelił 30 goli i zaliczył 19 asyst. Był jednym z kluczowych piłkarzy angielskiej ligi.