Wisła Kraków pokonała Termalikę i kontynuuje dobrą passę

Piłka nożna
Wisła Kraków pokonała Termalikę i kontynuuje dobrą passę
fot. PAP

W meczu 2. kolejki ekstraklasy Wisła Kraków pokonała Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 1:0 po golu strzelonym przez Petara Brleka tuż przed końcowym gwizdkiem.

Wisła bardzo udanie rozpoczęła sezon odnosząc drugie zwycięstwo.

 

Gorsze nastroje panują w Niecieczy. Bruk-Bet Termalica przegrała drugie spotkanie i nie zdobyła jeszcze bramki.

 

W pierwszej połowie mecz nie był interesującym widowiskiem. Wisła uzyskała lekką przewagę, ale drużyna z Niecieczy była dobrze zorganizowana w defensywnie i nie pozwalała gospodarzom na zbyt wiele.

 

Krakowianie pierwszy strzał w kierunku bramki strzeżonej przez Jana Muchę oddali dopiero w 27. minucie. Piłka kopnięta przez Carlitosa przeleciała jednak wysoko nad poprzeczką. Znacznie bliżej powodzenia Hiszpan był sześć minut później, gdy egzekwując rzut wolny trafił w słupek.

 

Im bliżej końca pierwszej połowy, tym ataki Wisły stawały się coraz groźniejsze. Już w doliczonym czasie gry do piłki na linii pola karnego dopadł Patryk Małecki, ale piłka po jego strzale odbiła się od słupka.

 

Goście rzadko atakowali i przed przerwą nie udało im się wypracować dobrej okazji bramkowej.

 

W drugiej połowie mecz miał podobny przebieg. Wisła atakowała, a goście bardzo mądrze się bronili.

 

Groźny, lecz minimalnie niecelny strzał z dystansu oddał Petar Brlek, potem Muchę - bez powodzenia - próbował zaskoczyć Carlitos.

 

Trener Kiko Ramirez wprowadził do gry Pawła Brożka, który miał rozruszać ofensywę Wisły, ale nie przyniosło to spodziewanych efektów.

 

Goście coraz częściej atakowali, mieli też kilka stałych fragmentów gry w pobliżu pola karnego Wisły. Niezłą okazję zmarnował Patrik Misak, który trafił w boczną siatkę.

 

Gdy wydawało się, że kibice nie zobaczą w Krakowie bramek, Wisła wyprowadziła zabójczy kontratak. Małecki podał na skrzydło do Macieja Sadloka, ten precyzyjnie dośrodkował, a Brlek głową skierował piłkę do siatki.

 

W Termalice zadebiutował węgierski stoper Akos Kecskes, który w poprzednim sezonie był piłkarzem Ujpestu Budapeszt.

 

Ciekawostką tego meczu był fakt, że Brożek dostał żółtą kartkę (za krytykowanie decyzji sędziego), gdy nie było go jeszcze na boisku, a Zdenek Ondrasek (za niesportowe zachowanie), gdy oglądał już mecz z ławki dla rezerwowych.

 

Wisła Kraków - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0 (0:0)

 

Bramka: Brlek 89'

 

Żółte kartki: Sadlok, Małecki, Brożek, Głowacki, Carlitos, Velez, Ondrasek - Putiwcew, Kecskes, Piątek, Kupczak

 

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)

 

Wisła: Cuesta, Cywka, Głowacki, Gonzalez, Sadlok, Boguski (Wojtkowski 64'), Brlek, Velez, Małecki - Carlitos (Bartosz 86'), Ondrasek (Brożek 59').

 

Termalica: Mucha, Fryc, Kecskes, Putiwcew, Maksimenko, Jovanovic (Stefanik 56'), Kupczak, Gutkovskis (Guba 83'), Piątek, Misak, Śpiączka.

kl, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie