Przygotowania przed sezonem 2016/2017 trwają w najlepsze, a spotkania poza Europą to idealna okazja na reklamowanie swojej marki. W szerokiej kadrze Arsenalu znalazł się Krystian Bielik, który jednak nie rozegrał ani minuty. Podobnie jak Marcin Bułka po drugiej stronie, tyle że ten nie zmieścił się w meczowej osiemnastce.

Poważniej ten mecz potraktowała Chelsea, która zagrała praktycznie najmocniejszym składem. Zabrakło wracającego do zdrowia Edena Hazarda oraz niedawno sprowadzonych Tiemoue Bakayoko, Antonio Ruedigera oraz Alvaro Moratę, ale pozostali stanęli na wysokości zadania. Do przerwy było już 2:0 dla "The Blues" - gole strzelili Willian oraz Michy Batshuayi.

Belg podwyższył wynik tuż po przerwie, wykorzystując piękne dogranie Marcosa Alonso. Pokazał tym samym, że tak łatwo nie odda pierwszego składu Moracie, który już niedługo dołączy do drużyny.

Co ciekawe, już 6. sierpnia dojdzie do spotkania tych samych drużyn w meczu o Tarczę Wspólnoty.

Arsenal - Chelsea 0:3 (0:2)

Bramki: Willian 40, Batshuayi 42, 49.

Arsenal: Ospina (75 Martinez) - Maitland-Niles (46 Kolasinac), Mertesacker (46 Elneny), Monreal (46 Koscielny) - Oxlade-Chamberlain (69 Nelson), Ramsey (79 Willock), Xhaka (46 Coquelin), Bramall (46 Welbeck) - Ozil, Lacazette (46 Giroud), Iwobi.

Chelsea: Courtois (46 Caballero) - Azpilicueta, Luiz, Cahill - Moses (70 Tomori), Kante, Fabregas, Alonso (70 Kenedy) - Willian (70 Baker), Batshuayi (70 Remy), Pedro (29 Boga).

Żółta kartka: Kolasinac.