Mattek-Sands czeka długa przerwa w grze

Tenis

Chirurg, który operował kolano Bethanie Mattek-Sands, zaznaczył, że przerwa w rywalizacji tenisistki może potrwać prawdopodobnie ok. dziewięciu miesięcy do roku. 32-letnia Amerykanka mimo to z optymizmem podchodzi do rehabilitacji i deklaruje, że wróci do gry.

Mattek-Sands na początku lipca podczas meczu drugiej rundy singla w Wimbledonie uszkodziła więzadło rzepki. Na początku trzeciego seta upadła i zwijając się zaczęła krzyczeć z bólu. Zawodniczce udzielano pomocy na korcie przez ok. 20 minut, a następnie zabrano na noszach do karetki i przetransportowano do szpitala. Trzy dni później wróciła do ojczyzny, a następnie przeszła operację w Nowym Jorku. W tym mieście też odbywa rehabilitację.

 

Tenisistka przyznała w rozmowie z dziennikarką "The New York Times", że oglądała film z momentu, w którym odniosła tę poważną kontuzję i nie zamierza tego ponownie robić.

 

- Przeżyłam to. Nie czuję potrzeby, by to oglądać - zaznaczyła.

 

Jej krzyk i wzywanie pomocy po wypadku wstrząsnęły wieloma kibicami i zawodnikami.

 

- Pamiętam tylko, że biegłam do siatki i usłyszałam głośny trzask. Czułam, że nie mam władzy nad tą nogą. Potem spojrzałam na nią i to nie miało sensu. Pomyślałam, że muszę spróbować przywrócić kolano na właściwe miejsce, ale nie byłam w stanie. Wtedy zaczęłam krzyczeć pomóżcie mi - wspominała zdobywczyni pięciu wielkoszlemowych tytułów w deblu i dwóch w mikście.

 

Dwa dni po zabiegu odstawiła leki przeciwbólowe, a jako sposób na uśmierzenie cierpienia wybrała okłady z lodu i - od czasu do czasu - kieliszek tequili.

 

Obecnie chodzi na rehabilitację, jak zwykle barwnie ubrana. Jej znakiem rozpoznawczym - także na korcie - są podkolanówki uciskowe. Mattek-Sands podkreśliła, że najbardziej frustrujące było dla niej właśnie to, że potrzebuje pomocy przy zakładaniu podkolanówek i butów.

 

32-letnia zawodniczka od razu była przygotowana psychicznie na to, że minie sporo czasu zanim wróci do rywalizacji. Zdaniem Davida Altcheka, który operował jej kolano, co najmniej pół roku minie zanim Amerykanka wróci na kort, a kolejne trzy do sześciu miesięcy zajmie jej wznowienie rywalizacji. Jak dodał, kontuzja odniesiona przez nią rzadko się zdarza u tenisistów, a jest bardziej typowa dla hokeistów i koszykarzy. Zapewnił, że nie ma powodu, by zakładać, że Mattek-Sands mogłaby nie wrócić do pełnej sprawności.

 

- Ten uraz z pewnością nie oznacza dla niej końca kariery - ocenił.

 

Zawodniczka w czasie 18-letniej kariery już nieraz zmagała się z kontuzjami. Teraz zamierza walczyć o powrót do formy, ale nie chce powielać błędów z przeszłości.

 

- W przypadku wcześniejszych urazów zanadto się śpieszyłam, bo obawiałam się, że coś przegapię. Teraz zamierzam się cieszyć wolnym od gry czasem i przygotować listę rzeczy, które zawsze chciałam zrobić, ale nie miałam na to szans. Kolano samo się zagoi. Stresowanie się ani trochę tego procesu nie przyśpieszy - zaznaczyła Amerykanka.

o.s, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze