Po modernizacji obiekt klubu, który spadł w minionym sezonie do III ligi, będzie mógł pomieścić 12 tysięcy widzów. W ramach projektu za bramkami powstaną dwie trybuny - na każdej będzie mogło zasiąść po 2 tysiące kibiców. Odświeżone zostaną również trybuny Główna i "Kamienna". Pod tą drugą ma się znajdować czterotorowa bieżnia dla biegaczy na 100 metrów. Modernizacja przebiegać będzie w latach 2018-22.

 

 



Koncepcja nie zadawala jednak Jerzego Engela, człowieka w ostatnich latach dla Polonii bardzo ważnego.

- Stadion Legii kosztował ponad 500 milionów złotych. Polonii potrzebny jest nowoczesny obiekt, na minimum 20 tysięcy kibiców. Poza tym - nie da się go zmodernizować. Na tym stadionie wszystko jest stare, trzeba go przebudować. Warszawę stać na wybudowanie nowego obiektu. A jak nie, to należy zrobić to w takiej konwencji, jaką to Polonia przedstawiła, czyli z pomocą inwestora zewnętrznego - uważa były prezes "Czarnych Koszul".

Jego zdanie podzielają także fani Polonii, którzy twierdzą ponadto, że to po prostu kolejna pusta obietnica wyborcza. - To zwykła jałmużna! Kłamstwa! Szukacie głosów, bo wybory za pasem, a za rok was i tak już nie będzie, bo zmienią się władze - stwierdził jeden z sympatyków klubu na piątkowej konferencji prasowej z udziałem Gronkiewicz-Waltz... I jak tu zadowolić kibiców?