Jednak Monako mogło również rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, gdyby jego as atutowy Kylian Mbappe był w dyspozycji z końca ubiegłego sezonu. Ale 18-letni napastnik Monako było wyraźnie przestraszony szumem wokół swojej osoby, a szczególnie ceny, jaką Real Madryt proponuje za jego transfer. Królewski klub zaproponował bowiem 180 milionów euro za reprezentanta Francji, który jednak dalej się waha czy odejść czy zostać jeszcze jeden sezon w klubie spod skały.

PSG był lepszy, szczególnie w drugiej połowie, od mistrza Francji. Świetnie do paryskiego zespołu wprowadził się brazylijski obrońca Dani Alves. Grał na prawym skrzydle, ale był praktycznie wszędzie. Został uznany za zawodnika meczu, a "L’Equipe" przyznała mu notę "8".  Widać, że świetnie się czuje w otoczeniu swoich rodaków. Najpierw strzałem samo w okienko dał wyrównanie swojemu zespołowi  a później kapitalnie zagrał na główkę Adriena Rabiota, który dał zwycięstwo  paryżanom. Co będzie kiedy dołączy do zespołu kapitan Brazylii, który podobno już pożegnał się z Barceloną, a jego transfer do PSG jest już praktycznie przesądzony?

Monako nie ustępowało w tym spotkaniu PSG, mistrzom Francji zabrakło dystansu. Sidibe strzelił pierwszą bramkę w sezonie po podaniu nowego nabytku Tielemansa, ale czerwono-białym zabrakło skuteczności i czułości w obronie, w której występował Kamil Glik. Polak zagrał pełne 90 minut, dostał pierwszą żółtą kartkę w sezonie, a "L’Equipe" tak skomentowała występ reprezentanta Polski:

,,W tyłach Polak był najbardziej solidny, przecinając kilka groźnych piłek (35., 38., 62., 77. minuta). W grze powietrznej zostawiał tylko resztki przeciwnikom. Troszkę mniej bystry w drugiej odsłonie. Mógł wylecieć z boiska po faulu na Edinsonie Cavanim w 53. minucie’’.

Nota Polaka to 6, najlepsza wśród wszystkich obrońców, w zespole tylko Fabinho miał wyższą - "7" w skali 1-10.

Cieszy więc dobry początek podopiecznego Adama Nawałki, bo eliminacyjny mecz z Danią już za miesiąc. Ale musi uwazać na żółte kartki.

Monako zainauguruje sezon ligowy już w najbliższy piątek, podejmując na stadionie Ludwika II Tuluzę, natomiast PSG na Parc des Princes zagra w sobotnie popołudnie z beniaminkiem z Amiens.