Obecnie w lepszej sytuacji są pilanie, którzy plasują się na czwartym miejscu i mają jedno oczko więcej od Orła. Ponadto w pierwszym starciu obu drużyn Polonia wygrała u siebie 51:39 i realnie może myśleć o punkcie bonusowym. Teoretycznie wspomniany bonus może wystarczyć przyjezdnym w zapewnieniu sobie co najmniej czwartej lokaty na koniec rundy zasadniczej, biorąc pod uwagę, że podopieczni Janusza Michaelisa w ostatniej kolejce zmierzą się u siebie z przedostatnią Stalą Rzeszów. W awizowanym składzie gości próżno szukać niespodzianek. Tradycyjnie dużo będzie spoczywać na barkach takich zawodników jak Tomasz Gapiński, Michał Szczepaniak, Adrian Cyfer i Norbert Kościuch. Czwórka polskich seniorów jest motorem napędowym Polonii Piła w tym sezonie, a do tego należy dodać walczącego dzielnie Wadima Tarasienkę. Z takim składem nie jest powiedziane, że ekipa z Wielkopolski uda się do Łodzi tylko po najmniejszy wymiar kary.

W o wiele trudniejszym położeniu w kontekście walki o fazę play-off jest Orzeł, który znajduje się na piątym miejscu i tak naprawdę musi pokusić się o wywalczenie trzech punktów w niedzielnym starciu. To także może nie wystarczyć do awansu do najlepszej czwórki, bowiem w ostatniej kolejce podopieczni Janusza Ślączki wybiorą się na trudny teren do Krakowa, gdzie także będą zmuszeni szukać punktów. Dużo będzie również zależało od postawy w dwóch ostatnich kolejkach Lokomotivu Daugavpils, o którym w kuluarach mówi się, że niekoniecznie jest zainteresowany przedłużeniem sobie sezonu skoro i tak nie ma możliwości jazdy w PGE Ekstralidze. Jeżeli Łotysze faktycznie spuszczą z tonu na finiszu rozgrywek, wówczas otwiera się szansa przed łodzianami. Nie zmienia to jednak faktu, że gospodarze niedzielnej konfrontacji muszą triumfować, i to najlepiej za trzy oczka. Do składu Orła wraca Aleksandr Łoktajew, który wskakuje w miejsce Gleba Czugunowa. Ponadto szkoleniowiec łódzkiej drużyny w porównaniu z ostatnim meczem ligowym postanowił zmienić układ par. Wówczas Orzeł przegrał w zaległym starciu z Grupą Azoty Unią Tarnów i kolejna porażka na własnym torze nie wchodzi w grę.

Niewykluczone, że po tej kolejce będziemy znali kolejny zespół, który będzie rywalizował w fazie play-off Nice 1 ligi. Unia Tarnów już czeka na decydujące starcia, a o krok od tego jest Zdunek Wybrzeże Gdańsk. Być może do tego grona już niedługo dołączą łodzianie i pilanie, ale mądrzejsi będziemy w niedzielne popołudnie.

Orzeł Łódź:

9. Hans Andersen
10. Edward Mazur
11. Robert Miśkowiak
12. Aleksandr Łoktajew
13. Rohan Tungate
14. Michał Piosicki

Euro Finannce Polonia Piła:

1. Tomasz Gapiński
2. Wadim Tarasienko
3. Michał Szczepaniak
4. Adrian Cyfer
5. Norbert Kościuch
6. Adrian Woźniak

Transmisja meczu Orzeł Łódź – Euro Finannce Polonia Piła od 14:30 w Polsacie Sport.