Piłka nożna

Beniaminek ograł wicemistrza Polski!

Po meczu Jagiellonia Białystok - Sandecja Nowy Sącz (1:3) powiedzieli:

 

Radosław Mroczkowski (trener Sandecji): "To dla nas bardzo ważne zwycięstwo i taki fajny moment dla zespołu, bo pokazaliśmy, że potrafimy wygrać mecz, potrafimy strzelić bramki, co ostatnio było taką naszą niemocą. Ale jest pierwsze historyczne zwycięstwo i pierwsze bramki, więc sporo pozytywów dla mojego zespołu.

 

Rywal na pewno był trudny, ale wierzyliśmy, że możemy tu dzisiaj zdobyć punkty i strzelić bramki. Tak się stało, więc cieszymy się i pracujemy dalej, na pewno przed nami jeszcze sporo do zrobienia. Jak na beniaminka przystało, na pewno gdzieś to frycowe się płaci, ale dziś jesteśmy szczęśliwi z tego, że zdobyliśmy punkty, a przede wszystkim - myślę - że zasłużenie wygraliśmy strzelając trzy bramki".

 

Ireneusz Mamrot (trener Jagiellonii): "Możecie się państwo ze mną nie zgodzić, ale uważam, że z dotychczasowych czterech meczów to spotkanie w naszym wykonaniu było najlepsze, stworzyliśmy najwięcej sytuacji, ale zapłaciliśmy dzisiaj wysoką cenę za brak skuteczności. Myślę, że ważnym momentem spotkania była nasza bardzo dobra sytuacja, która miała miejsce trzy minuty po przerwie. Mogliśmy prowadzić 2:1, a minutę później przegrywaliśmy 1:2. Tak naprawdę w drugiej połowie Sandecja była dwa razy pod naszą bramką i obie sytuacje potrafiła wykorzystać.

 

Zawiodła nas dzisiaj skuteczność. Trzeba pracować dalej, nikt nie lubi przegrywać, zwłaszcza u siebie, ale musimy o tej porażce jak najszybciej zapomnieć i trzeba szukać punktów w następnych spotkaniach".