Sporty walki

Khalidov zdementował plotki! KSW zamiast UFC?

21 października 2017 roku organizacja UFC złoży drugą wizytę w Polsce. Na gali w Ergo Arenie spodziewane są występy między innymi Oskara Piechoty (9-0, 4 KO, 5 sub), Jana Błachowicza (19-7, 5 KO, 7 sub) czy Marcina Helda (22-7, 4 KO, 12 sub). Ostatnie informacje mówiły o ofercie UFC dla Mameda Khalidova, który po wygaśnięciu kontraktu z KSW zostaje wolnym zawodnikiem.

Portal MMAUNO.com potwierdził ofertę UFC, a rywalem Khalidova miałby być były mistrz kategorii półciężkiej, Lyoto Machida (22-7, 9 KO, 2 sub). Brazylijczyk z japońskimi korzeniami zdobył pas mistrzowski organizacji w 2010 roku nokautując Rashada Evansa (19-7, 7 KO, 2 sub) na gali UFC 98. 32-letni wówczas zawodnik został wtedy nagrodzony bonusem za nokaut wieczoru. Po raz ostatni w klatce Machida zaprezentował się jednak ponad dwa lata temu - przegrał wówczas z Yoelem Romero (12-2, 10 KO).

Starcie z pewnością dodałoby prestiżu gali, jednak obu stronom daleko do kompromisu. Na przeszkodzie prawdopodobnie staną warunki finansowe Khalidova, który zażądał od UFC... siedmiocyfrowej kwoty wynagrodzenia w euro. W ramach debiutu w organizacji ta kwota wydaje się nierealna; gdy w 2012 roku Khalidov dostał propozycję walki, podstawowa wypłata miała wynieść 20 tysięcy. Czeczen odrzucił wówczas tę możliwość pozostając w KSW.

Do tej pory największe gaże przekraczające milion dolarów otrzymywały tylko supergwiazdy organizacji, takie jak Conor McGregor (21-3, 18 KO, 1 sub) czy Daniel Cormier (19-2, 6 KO, 6 sub), który na gali UFC 214 przegrał z wracającym do klatki Jonem Jonesem (23-1, 10 KO, 6 sub).

Bardziej prawdopodobne jest więc, że 37-letni już Khalidov pozostanie przy organizacji ACB, w której debiutancki pojedynek stoczył 11 marca tego roku. Wygrał wówczas przez błyskawiczny nokaut z Luke'iem Barnattem (13-4, 7 KO, 4 sub) w Londynie.

Ostatnio mistrz kategorii średniej KSW walczył w maju podczas gali KSW 39: Colosseum. Wygrał z Borysem Mańkowskim (19-6, 3 KO, 7 sub) na PGE Narodowym, jednak jego występowi towarzyszyły spore kontrowersje. Podczas wywiadu przeprowadzanego po walce przez Mateusza Borka kibice wygwizdali zawodnika.