Porażka podopiecznych Antigi na inaugurację Memoriału Wagnera

Siatkówka

Kanada przegrała z Rosją 1:3 w spotkaniu inaugurującym XV Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. W drugim piątkowym meczu Polska zmierzy się z Francją.

Obie reprezentacje rywalizowały ostatnio w fazie grupowej turnieju Final Six Ligi Światowej w Kurytybie. Rosjanie ulegli wówczas Kanadzie 0:3 (23:25, 27:29, 17:25). Ekipa z Kraju Klonowego Liścia dzięki temu zwycięstwu awansowała do czołowej czwórki i ostatecznie wyjechała z Brazylii z brązowym medalem.

 

Pierwszy set starcia rozpoczynającego zmagania w tegorocznym Memoriale Wagnera miał wyrównany przebieg. Po początkowej przewadze reprezentacji Kanady (8:6), Rosjanie szybko odrobili straty (9:9) i dzięki skutecznej grze w ataku zaczęli budować przewagę (14:16, 16:20). W końcówce podopieczni Stephane Antigi zdołali jeszcze nawiązać walkę (21:22), ale decydujące piłki padły łupem siatkarzy Sbornej. Dmitrij Wołkow wywalczył piłkę setową (22:24), a skuteczny atak Maksima Michajłowa zakończył tę partię (23:25).

 

W drugiej odsłonie od początku przewagę uzyskali Rosjanie (5:8), którzy długo dyktowali warunki gry, znów wykorzystując skuteczność Michajłowa i Wołkowa (12:16, 15:19). Mimo to, w końcówce Kanadyjczycy zdołali odrobić straty i doprowadzili do rywalizacji na przewagi. Z tej wojny nerwów zwycięsko wyszli jednak siatkarze Sbornej , którzy w decydującej akcji zablokowali atak Sharone Vernona-Evansa.

 

W trzecim secie, po wyrównanym początku, w środkowej części przewagę zaczęli uzyskiwać siatkarze spod znaku Klonowego Liścia (16:15, 20:17). Mimo zrywu Rosjan w końcówce (as serwisowy Michajłowa na 21:20), podopieczni trenera Antigi zdołali tę partię wygrać. Piłkę setową wywalczyli po pomyłce Rosjan w polu zagrywki, a wynik na 25:22 punktową zagrywką ustalił Artur Schwarz. Odsłona numer cztery miała jednostronne oblicze. Kanadyjczycy przegrywali na drugiej przerwie aż 8:16, później 11:19, i w tej sytuacji stało się jasne, że siatkarze Sbornej nie dadzą już sobie wydrzeć zwycięstwa w tym starciu. Skuteczny atak Michajłowa zakończył tę partię (17:25) i cały mecz.

 

 

Kanada – Rosja 1:3  (23:25, 27:29, 25:22, 17:25)

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze