Jest to podyktowane prawdopodobnie ostatnim meczem Orła na starym stadionie. Od przyszłego sezonu klub ten będzie miał do dyspozycji nowoczesny stadion, który jest budowany kilkadziesiąt metrów obok. Jeżeli łodzianie nie wyeliminują w półfinale faworyta rozgrywek – tarnowską Unię, wówczas niedzielny mecz będzie ich ostatnim w tym sezonie, a co za tym idzie – ostatnim na starym obiekcie.

 

- W niedzielę będzie organizowany mecz między naszą drużyną, a drużyną Unii Tarnów. Jest to lider tabeli, a my zajęliśmy na nasze nieszczęście czwarte miejsce. To są tzw. play-offy. Wszyscy mówią, że nie mamy szans wygrać tego meczu, ale ja daję ten jeden procent, bo to jest sport. Uważam, że na 99% tym meczem pożegnamy się ze starym stadionem. W związku z tym zarząd oraz seniorka rodu, Helena Skrzydlewska podjęła decyzję, że na ten ostatni mecz wstęp będzie bezpłatny. Po spotkaniu zawodnicy będą zobowiązani wyjechać motorami na murawę po to, żeby ludzie mogli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia, zatrzymać program meczowy, który będzie też niepłatny, a rozdawany. Często oglądam „Gwiazdy lombardu” i tam widzimy jak po iluś tam latach co jest ileś warte i może okazać się, że pewne rzeczy z tego stadionu po trzydziestu, pięćdziesięciu latach będą miały jakąś wartość. Myślę, że to jest dobra decyzja ze strony klubu – zakomunikował na konferencji prasowej Witold Skrzydlewski.

 

W drugiej parze półfinałowej rozgrywek Nice 1 ligi żużlowej Lokomotiv Daugavpils zmierzy się ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk.