W zupełnie nowej i egzotycznej dla niego dyscyplinie zadebiutował podczas tegorocznych mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w fińskim Lahti. Nadal trenuje jednak taekwondo z myślą o zakwalifikowaniu się do igrzysk w Tokio w 2020 r.

33-letni Taufatofua nie zraża się trudnościami, które towarzyszą przygotowaniom do startu w Korei Płd. i faktem, że podczas zawodów w Lahti przybiegł na metę 1,6-kilometrowej trasy o dwie i pół minuty za zwycięzcą.

"Prawdziwym i wielkim wyzwaniem jest to, jeśli próbujesz zrobić coś, co teoretycznie przekracza twoje możliwości. Dlatego właśnie podjąłem się tego wyzwania. Mamy (na Tongo - PAP) federację narciarską, którą tworzę z kilkoma osobami" - powiedział zawodnik.

Tongijczyk wystąpił w Rio de Janeiro podczas ceremonii otwarcia igrzysk w narodowym stroju (ta'ovala), bez koszulki i nasmarowany olejem kokosowym. Wzbudził mnóstwo pozytywnych emocji kibiców, a szczególnie fanek, które przesyłały mu nawet propozycje matrymonialne. W rywalizacji sportowej nie powiodło mu się jednak, gdyż przegrał swoją pierwszą walkę z Irańczykiem Sajjadem Mardanim (1:16).

Jedynym medalistą igrzysk w historii Tonga jest bokser Paea Wolfgramm, wicemistrz olimpijski w wadze superciężkiej z Atlanty z 1996 r. Taufatofua miał wówczas 12 lat i występ rodaka spowodował, że jego marzeniem stał się występ na igrzyskach.

Tonga w historii zimowych igrzysk reprezentował tylko jeden sportowiec. W 2014 roku w saneczkarstwie wystąpił Bruno Banani. Zajął 32. miejsce na 39 startujących.