- Superpuchar to zawsze okazja do walki o pierwsze trofeum w sezonie, a także pierwsza poważna próba sił - powiedział prezes PLPS S.A. Wojciech Czayka.

PGE Skra jest dwukrotnym zdobywcą Superpucharu, a ZAKSA dopiero czeka na pierwsze takie trofeum.

- To będzie na pewno wspaniałe widowisko, które rozegrane zostanie na zaledwie tydzień przed startem sezonu ligowego. Będziemy zatem mieli pokaz siły i jakości naszych najmocniejszych drużyn – dodał.

W uprzywilejowanej pozycji będą bełchatowianie, bo mecz rozegrany zostanie w ich hali.

- Dla takich drużyn jak my i PGE Skra nie powinno mieć znaczenia, w której hali czy w którym mieście rozgrywane jest dane spotkanie, bo w każdych warunkach powinniśmy dostarczyć naszym kibicom sporych emocji. Po ostatnim bardzo udanym dla nas sezonie chcielibyśmy kolejny zacząć równie udanie, tym bardziej że Superpuchar nigdy jeszcze nie trafił do Kędzierzyna-Koźla. Bardzo byśmy chcieli go tym razem przywieźć - zadeklarował prezes Zaksy Sebastian Świderski.