W pierwszym spotkaniu Bundesligi sezonu 2017/2018 Bayern Monachium podejmował na swoim boisku Bayer Leverkusen. Mistrzowie z poprzedniej kampanii po bardzo przeciętnym okresie przygotowawczym wygrali mecz o Superpuchar Niemiec z Borussią Dortmund. O te zwycięstwo jednak nie było łatwo, a losy trofeum rozstrzygnęły się dopiero po rzutach karnych. Bayer chce zmazać plamę po nie najlepszym poprzednim sezonie, w którym „Aptekarze” zajęli dopiero 12. miejsce w ligowej tabeli.

 

Lepiej spotkanie rozpoczęli gospodarze. Już w 9. minucie „Bawarczycy” wyszli na prowadzenie, a zdobywcą pierwszej bramki w sezonie został Niklas Sule. Niespełna 22-letni stoper okazał się najsprytniejszy w polu karnym po rzucie wolnym, który wykonywał Sebastian Rudy. Jego uderzenie zmierzało wzdłuż bramki gości. Nie najlepiej w tej sytuacji zachował się między słupkami Bernd Leno, gdyż wydaje się, że mógł ten strzał obronić.

 

Bayer mógł doprowadzić do wyrównania, ale uderzenie Amira Mehmediego znakomicie wybronił Sven Ulreich. Sytuacja ta zemściła się na „Aptekarzach” kilka minut później. Po rzucie rożnym sprytem wykazał się Arturo Vidal, który zagrał piłkę do niepilnowanego w polu bramkowym Corentina Tolisso. Ten zdobył premierowego gola w barwach Bayernu. Obrońcy gości sygnalizowali spalonego, ale wątpliwości rozwiały powtórki – wszystko było zgodnie z przepisami. „Bawarczycy” bardzo szybko objęli dwubramkowe prowadzenie.

 

Po zmianie stron to Bayer ruszył do ofensywy z wielkim animuszem.  Szczególnie aktywny był Kevin Volland, ale jego akcja nie przyniosła nawet strzału w światło bramki Bayernu. Indywidualnymi akcjami rozmontować obronę gospodarzy próbował Karim Bellarabi, ale dobrze radzili sobie z nimi Mats Hummels do spółki z Niklasem Sule.

 

System VAR przydał się Bayernowi w 51. minucie meczu. Na murawę w polu karnym padł Robert Lewandowski, a sędzia potrzebował skorzystać z powtórki wideo, by podjąć decyzję o „jedenastce”. Faulującym był Aranguiz, za co otrzymał żółtą kartkę. Kapitan reprezentacji Polski podszedł do piłki i pewnym strzałem pokonał Leno. Bayern chwilę po przerwie podwyższył prowadzenie na 3:0.

 

W 56. minucie meczu ładną akcją przeprowadził Bayer, a po prostopadłym podaniu z głębi pola Dominika Kohra na wolne pole wyszedł Julian Brandt, który nie trafił jednak w światło bramki. Kilkadziesiąt sekund później znowu przed szansą  do zdobycia gola znalazł się Brandt, ale tym razem na posterunku był Ulreich. Dobitkę Vollanda również zdołał zatrzymać monachijski golkiper.

 

W 64. minucie gry Bayer zdobył pierwszego gola w tym meczu. Po pięknej koronkowej akcji na strzał z prawej strony pola karnego zdecydował się Mehmedi, który umieścił piłkę tuż pod poprzeczką. To była fantastyczna akcja „Aptekarzy”. Goście zasłużyli na te trafienie.

 

Bayer próbował zdobyć bramkę kontaktową, ale za każdym razem czegoś gościom brakowało. Albo czujny był między słupkami Ulreich, albo akcje kończyły się na monachijskiej defensywie. „Bawarczycy” groźnie kontrowali, a wyraźnie rozochocił się Lewandowski. Polak wyszedł nawet na czystą pozycję i stanął oko w oko z Leno, ale sędzia liniowy podniósł chorągiewkę sygnalizując spalonego.

 

Wynik spotkania już do końca nie uległ zmianie, Bayern Monachium ostatecznie pokonał Bayer Leverkusen 3:1 i od zwycięstwa zainaugurował nowy sezon ligowy.

 

Bayern Monachium - Bayer Leverkusen 3:1

 

1:0 - Niklas Suele 9'
2:0 - Corentin Tolisso 18'
3:0 - Robert Lewandowski (k.) 52'
3:1 - Admir Mehmedi 65'