Francuz konkurs rozpoczął od 5,63 i trzy próby strącił. Polacy długo byli na pierwszym miejscu, bo jako jedyni w drugim podejściu uzyskali 5,80. Kendricks potrzebował trzech prób, ale za to w pierwszej udało mu się pokonać 5,87. To okazało się dla biało-czerwonych już za wysoko.

Amerykanin w nagrodę otrzyma czek w wysokości 50 tys. dolarów i trofeum. A Lisek i Wojciechowski wzbogacili się po 15 tys. dol.

W szybko poprowadzonym biegu na 1500 m Marcin Lewandowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL) na metę dotarł jako dziewiąty – 3.36,02. Pierwsze sześć miejsc przypadło... Kenijczykom. Najszybszy był Timothy Cheruiyot – 3.33,93.

Siódma sezon w trójskoku zakończyła Anna Jagaciak-Michalska. Zawodniczka OŚ AZS Poznań uzyskała 13,79 m, a wygrała Olga Rypakowa z Kazachstanu – 14,55. Polka ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Była szósta w mistrzostwach świata i regularnie uzyskiwała odległości powyżej 14 metrów.

Na siódmym miejscu rywalizację w skoku wzwyż zakończył także Sylwester Bednarek (RKS Łódź). Halowy mistrz Europy zaliczył 2,20 m. Zgodnie z oczekiwaniami najlepszy był Katarczyk Mutaz Essa Barshim. Mistrz świata, którego trenuje Stanisław Szczyrba, uzyskał 2,36 i z dalszych prób zrezygnował.

Niespodziankę na 200 m sprawiła reprezentantka Wysp Bahama Shaunae Miller-Uibo. Wygrała czasem 21,88, ustanowiła rekord kraju i wyprzedziła m.in. Jamajkę Elaine Thompson (22,00) i Holenderkę Dafne Schippers (22,36).

Zaskoczeniem było także zwycięstwo na 400 m ppł Kyrona McMastera. Zaledwie 20-letni lekkoatleta uzyskał czas 48,07 i okazał się lepszy od zaledwie rok starszego mistrza świata Norwega Karstena Warholma – 48,22.

Rewelacyjnie na 3000 m z przeszkodami pobiegła reprezentantka Bahrajnu Ruth Jebet. Jej czas 8.55,29 jest drugim w historii tej konkurencji. Do niej należy też rekord świata, który wynosi 8.52,78.

Na 800 m triumfowała mistrzyni świata, reprezentantka RPA Caster Semenya – 1.55,84. Na 100 m tylko dwóch zawodników miało czas poniżej 10 sekund. Zarówno zwycięzca Brytyjczyk Chijindu Ujah, jak i sprinter z Wybrzeża Kości Słoniowej Ben Youssef Meite mieli po 9,97.

Kolejny rewelacyjny sezon ma za sobą Barbora Spotakova. 36-letnia Czeszka nie tylko została po raz drugi w karierze mistrzynią świata, ale także triumfowała w Diamentowej Lidze. W czwartek rzuciła oszczepem 65,54. Wśród mężczyzn triumfował jej rodak Jakub Vadlejch – 88,50.

W pchnięciu kulą najlepsza okazała się Chinka Lijiao Gong – 19,60. Na 5000 m triumfował żegnający się w tym sezonie z lekkoatletyczną bieżnią Brytyjczyk Mo Farah – 13.06,05. To jego pierwsze diamentowe trofeum w karierze.

Na 100 m ppł najlepsza była Australijka Sally Pearson – 12,55. Pod nieobecność kontuzjowanego rekordzisty globu i mistrza świata Wayde’a Van Niekerka bieg na 400 m wygrał Botswańczyk Isaac Makwala - 43,95, którego w Londynie nie dopuszczono do finału mistrzostw globu.

W skoku w dal najlepszą próbę zanotował reprezentant RPA Luvo Manyonga – 8,49. W niezaliczanym do klasyfikacji Diamentowej Ligi biegu na 400 m ppł najszybsza była Czeszka Zuzana Hejnova – 54,13.

Dzień wcześniej w hali dworca głównego w Zurychu odbył się konkurs tyczkarek, który nie był jednak zaliczany do klasyfikacji Diamentowej Ligi. Najlepsza była mistrzyni olimpijska i świata Greczynka Katerina Stefanidi – 4,87.

Zwycięzcy finałowych zawodów otrzymają czek w wysokości 50 tys. dolarów oraz diamentową statuetkę. Cykl zakończy się 1 września zawodami w Brukseli, gdzie rozegranych zostanie 16 pozostałych konkurencji.