Jach: Z Legią interesuje nas tylko wygrana

Piłka nożna
Jach: Z Legią interesuje nas tylko wygrana
fot. Cyfrasport

Obrońca KGHM Zagłębia Lubin Jarosław Jach przyznał, że w niedzielnym meczu piłkarskiej ekstraklasy z Legią w Warszawie chcą powtórzyć wynik sprzed roku i ponownie zwyciężyć. - W spotkaniu z Legią interesuje nas tylko wygrana – zadeklarował.

Piłkarze Zagłębia w bieżących rozgrywkach spisują się jak na razie rewelacyjnie. Są jedyną drużyną, która nie przegrała, mają na koncie 14 punktów i samodzielnie prowadzą w ligowej tabeli. Jach w rozmowie z PAP przyznał, że fundamentem pod dobre wyniki jest dobra postawa defensywy.

- Zaczęliśmy grać trójką obrońców i to się sprawdza. W dodatku z trójką obrońców, którzy nie popełniają błędów, a nawet jak jakiś się komuś z nas zdarzy, to pozostała dwójka świetnie go asekuruje. Jeżeli z tyłu zespół jest dobrze poukładany, to lepiej gra się też z przodu – wyjaśnił Jach.

Lubinianie nie tylko prowadzą w tabeli, nie tylko są nadal niepokonani, ale też mają najmniej straconych goli. W sześciu meczach rywalom zaledwie dwa razy udało się trafić do bramki strzeżonej przez Martina Polacka.

- Ta mała liczba straconych przez nas goli, a nawet brak sytuacji bramkowych dla rywali, wynika właśnie z tego, że doskonale spisujemy się w defensywie. To nie jest tak, że przeciwnicy są nieskuteczni. Oni nie strzelają nam goli, bo nie mają sytuacji. Pracujemy na to my, trzej środkowi obrońcy, ale też cały zespół – dopowiedział piłkarz.

Teraz na Zagłębie czeka jeden z trudniejszych testów, bo w niedzielę zmierzą się z mistrzem Polski Legią, która na razie jest na szóstym miejscu. Zespół z Warszawy do starcia z liderem przystąpi niemal z marszu po swoim meczu eliminacji Ligi Europejskiej z mołdawskim Sheriffem Tyraspol. Według Jacha, to nie ułatwi zadania stołecznej drużynie w przygotowaniach do starcia z Zagłębiem.

- Na pewno będą jakieś zmiany w ich składzie, bo niektórzy mogą odczuwać trudy meczu w Mołdawii i podróży. Ale to nie nasz problem. My patrzymy na siebie. Jesteśmy liderem i jako lider jedziemy do Warszawy, aby znowu wygrać. Uważam, że mamy duże szanse powtórzyć wynik sprzed roku, kiedy wywieźliśmy trzy punkty – powiedział Jach.

Tamto spotkanie zostało rozegrane niemal rok temu i miało dramatyczny przebieg. Zagłębie prowadziło już 2:0 (jednego z goli zdobył Jach), ale po przerwie szybko zrobiło się 2:2. W końcówce do własnej bramki trafił Michał Pazdan i lubinianie zwyciężyli 3:2.

Jach przyznał, że spodziewa się otwartego pojedynku, bo jego zespół nie pojedzie na pewno do Warszawy się bronić, a Legia będzie chciała wygrać, aby pokazać, że słabsze wyniki na początku sezonu, to był tylko przypadek.

- Dokładana analiza rywala jeszcze przed nami i na pewno trener nam przedstawi wtedy swój plan na to spotkanie. Na pewno podejdą do nas wysoko, zagrają agresywnie, ale my odpowiemy tym samym. Szanujemy Legię, ale to my jesteśmy liderem, to my spisujemy się ostatnio bardzo dobrze i w tym spotkaniu interesuje nas tylko wygrana. Zapowiada się ciekawe widowisko – podsumował Jach.

Początek meczu Legia – Zagłębie w niedzielę o godz. 18.

CM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze