Atmosfera w szczecińskiej hali była wyśmienita, kibice świetnie się bawili, a znany z siatkarskich parkietów biało-czerwony orzełek nieco się zapomniał. Maskotka przeszkodziła bowiem we wznowieniu gry. Zawodnicy, a zwłaszcza serwujący Georg Grozer wyglądali na zdezorientowanych. Dopiero interweniujący sędzia usunął go z pola gry. Orzełek w dalszym ciągu szalał, ale już poza boiskiem. Cała sytuacja miała miejsce w trzecim secie, spotkanie zakończyło się zwycięstwem Niemców 3:0.

 

Wtargnięcie orzełka na parkiet w załączonym materiale wideo.